Reklama

Reklama

Sejm zadecydował w sprawie tzw. ustawy dyscyplinującej

Sejm zagłosował przeciw uchwale Senatu o odrzuceniu noweli ustaw sądowych. Tym samym tzw. ustawa dyscyplinująca sędziów została przyjęta i trafi do podpisu prezydenta.

W środę sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka negatywnie zaopiniowała uchwałę Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustaw sądowych. W czwartek na posiedzeniu plenarnym Sejmu za odrzuceniem uchwały Senatu zagłosowało 234 posłów PiS. Przeciwko odrzuceniu było 211 posłów z: KO, Lewicy oraz PSL-Kukiz15. Dziewięciu posłów Konfederacji wstrzymało się od głosu.

Reklama

Oznacza to, że nowela trafi teraz do podpisu prezydenta.

Na sali plenarnej entuzjazm

Po ogłoszeniu wyników głosowania przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek posłowie PiS zareagowali entuzjastycznie. Zaczęli bić brawo, krzyczeć i wiwatować.

Opozycja prosi prezydenta o spotkanie 

Liderzy trzech klubów opozycyjnych: KO, Lewicy i PSL-Kukiz15 - zaapelowali do prezydenta o spotkanie w sprawie noweli ustaw sądowych. Oczekują też, że prezydent zawetuje ustawę.

"W tym miejscu potrzebne jest wspólne stanowisko wszystkich klubów opozycyjnych, w tym miejscu potrzebny jest jeden głos, który pokaże opinii publicznej, że wszyscy jesteśmy po tej samej stronie, po stronie Polski demokratycznej i po stronie Polski, która chce dalszej integracji z Unią Europejską" - powiedział Budka.

"Stąd nasze oczekiwanie od prezydenta niezwłocznego spotkania z przedstawicielami klubów opozycyjnych, by przedstawić argumenty, które pomogą prezydentowi podjąć jedyną właściwą decyzję, czyli zawetowania tej haniebnej ustawy" - dodał szef klubu KO. 

Czego dotyczą nowe przepisy

Uchwalona 20 grudnia ub.r. nowelizacja m.in. Prawa o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze, wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Ponadto nowelizacja wprowadza zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W razie problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru będzie wymagana obecność 32 sędziów SN.

Nowe przepisy krytykuje opozycja oraz część środowiska sędziowskiego. Negatywne opinie prawne w sprawie niektórych proponowanych rozwiązań wyrazili m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich i Sąd Najwyższy. Nowelizacja została także krytycznie oceniona przez Komisję Wenecką, organ doradczy Rady Europy.


Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne