Reklama

Reklama

"Skandaliczne" słowa Błaszczaka. Nie milkną komentarze

Nie milkną echa piątkowej wypowiedzi ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka. Do słów polityka PiS na temat zamachu w Nicei odnieśli się m.in. Tomasz Siemoniak i Adrian Zandberg.

Chodzi o wypowiedź Błaszczaka na antenie Polsat News podczas programu, w którym komentował czwartkowy zamach w Nicei. Minister stwierdził m.in., że wydarzenia we Francji to "konsekwencja dziesiątek lat polityki multi-kulti i poprawności politycznej".

Reklama

"Należy odrzucić poprawność polityczną i nazywać rzeczy po imieniu. Władza zamiast ronić łzy, jak pani Mogherini, organizować marsze, z których nic nie wynika, powinna zadbać o bezpieczeństwo obywateli" - powiedział Błaszczak.

"W Polsce nie mamy takich problemów, jak w Europie, nie mamy dzielnic, gdzie panuje inne prawo niż prawo polskie. Nie mamy wydzielonych stref, do których nie może wejść polska policja" - zaznaczył.

"Skandaliczna wypowiedź"

Do wypowiedzi Błaszczaka odniósł się m.in. były minister obrony narodowej w rządzie PO-PSL Tomasz Siemoniak. W programie "Polityczne Graffiti" w Polsat News powiedział: "Aż trudno komentować tego rodzaju słowa. Minister Błaszczak pozazdrościł minister Zalewskiej jej złej międzynarodowej sławy po wypowiedziach na temat Jedwabnego i pogromu kieleckiego".

"To było bardzo żenujące. Takie rzeczy idą w świat. To był bardzo zły tydzień dla PiS. Bo zobaczyliśmy bardzo niedobrą twarz polityków robiących politykę na rzeczach, na których nie powinni jej robić" - dodał Siemoniak.

Suchej nitki na Błaszczaku nie pozostawił także Adrian Zandberg, lider partii Razem. Na swoim profilu na Facebooku napisał o "skandalicznej wypowiedzi ministra". Zandberg wytknął politykowi PiS m.in. niekompetencję. "Minister Błaszczak najwyraźniej nie wie, że Francja nie realizuje polityki multikulturalizmu, tylko politykę asymilacyjną" - napisał.

"Ci, którzy wykorzystują zamachy przeprowadzane przez garstkę radykałów do szczucia na miliony pokojowo nastawionych, dobrze zintegrowanych europejskich muzułmanów, milkną kiedy zapytać ich: jakie macie rozwiązania? Ministrowi Błaszczakowi marzy się zapewne społeczeństwo złożone z samych białych katolików. Takie społeczeństwo da się dziś zbudować tylko mordując albo wysiedlając dziesiątki milionów Europejczyków" - zakończył ostro Zandberg.

Komentarz "NYT"

W weekend do słów Błaszczaka odniósł się nawet "The New York Times", wykorzystując je do udowodnienia tezy, że zamach w Nicei daje jeszcze więcej paliwa antyimigranckim i antymuzułmańskim ruchom, które zyskują w państwach europejskich coraz większe poparcie.

Jak czytamy, trzeci w ciągu 17 miesięcy atak we Francji jest używany przez skrajnie prawicowe, populistyczne partie jako pożywka dla argumentu, że islam stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo dla europejskich społeczeństw. Argument trafia do ludzi, a dowodami na to są ograniczenie imigracji, opowiedzenie się Brytyjczyków za wyjściem z Unii Europejskiej i rosnące poparcie dla Donalda Trumpa.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje