Solidarna Polska chce płacy minimalnej w wysokości 1,9 tys. zł

Dwie uchwały przyjął klub parlamentarny Solidarnej Polski na posiedzeniu wyjazdowym w Mielcu (woj. podkarpackie). W jednej z nich posłowie zaproponowali "nowe porozumienia sierpniowe", wśród nich jest postulat ustalenia płacy minimalnej w wysokości 1,9 tys. zł.

Prezes SP Zbigniew Ziobro przypomniał w swoim wystąpieniu, że w sobotę obchodzona jest rocznica porozumień sierpniowych, które - jak podkreślił - były krokiem milowym ku wolnej i suwerennej Polsce.

Reklama

- Te porozumienia miały swoje źródło w Mielcu, gdzie zakład WSK Mielec w lipcu 1980 r. stanął i robotnicy domagali się realizacji swoich postulatów. To tutaj rozpoczął się protest wobec komunistycznej władzy, który swoją falą ogarnął cały kraj i zakończył się sierpniowymi porozumieniami. Chcemy oddać hołd i cześć tym, którzy stawili czoło totalitaryzmowi - mówił Z. Ziobro.

Zaznaczył, że kandydat SP na senatora Kazimierz Ziobro był w tamtych czasach człowiekiem wielkiej odwagi, bo był jednym za założycieli Solidarności. Według b. ministra sprawiedliwości, Polska obecnie potrzebuje ludzi odwagi i uczciwych, bo bez takich osób, zdaniem Z. Ziobry, nie da się zrobić porządku w naszym kraju.

Kazimierz Ziobro, powiedział, że w latach 80. cały naród był bohaterem, bo potrafił podnieść się z kolan. - Byłem tylko ogniwem tego buntu o wolność, o godność człowieka. Nie czułem się bohaterem, robiłem to, co każdy Polak robić powinien, ktoś musiał być na czele i może znalazłem więcej odwagi niż inni - dodał K. Ziobro, który w sierpniu 1980 r. był szefem komitetu strajkowego, a potem założycielem Solidarności w hucie szkła w Jarosławiu (Podkarpackie).

Uchwała upamiętniająca protest robotników w Mielcu w lipcu 1980 r. została przyjęta przez posłów SP przez aklamację.

Druga uchwała, która przyjął klub dotyczyła "nowych porozumień sierpniowych". Jej założenia przedstawił europoseł Tadeusz Cymański, który mówił m.in. o fatalnym stanie polskiej gospodarki, rosnącym bezrobociu i niżu demograficznym.

- Dlatego przedstawiamy "nowe porozumienia sierpniowe". 21 postulatów podzieliliśmy na siedem bloków tematycznych. To otwarta propozycja, niektóre punkty wymagają dyskusji, najważniejsze jest to, że SP jest gotowa do uczestniczenia w dyskusji - dodał Cymański.

Wśród postulatów SP jest m.in. ustalenie minimalnej płacy w wysokości 1,9 tys. zł miesięcznie; 300 zł na każde dziecko w rodzinie; likwidacja przywilejów dla byłych funkcjonariuszy SB i PZPR. SP chce również obniżenia składek ZUS dla przedsiębiorców oraz utworzenia funduszu grantowego dla osób, które chcą założyć firmę.

Posłowie SP w sobotę mają spotykać się mieszkańcami powiatów, w których odbędą się wybory do Senatu. Natomiast w niedzielę w Dębicy odbędzie się regionalna konwencja SP.

Do Senatu z okręgu nr 55 kandydują: Zdzisław Pupa (PiS), Mariusz Kawa (PO-PSL), Kazimierz Ziobro (Solidarna Polska), Ewa Kantor (KWW Ewy Kantor), Ireneusz Dzieszko (KWW Prawica Podkarpacka), Andrzej Marciniec (PJN) i Józef Habrat (Samoobrona).

Wybory w okręgu nr 55 obejmującym powiaty: dębicki, kolbuszowski, mielecki, ropczycko-sędziszowski i strzyżowski, stały się konieczne po tym, gdy dotychczasowy senator PiS Władysław Ortyl został marszałkiem woj. podkarpackiego. Nastąpiło to po odwołaniu poprzedniego marszałka Mirosława Karapyty, który stał na czele koalicji PO-PSL-SLD w samorządzie województwa. Wcześniej prokuratura postawiła Karapycie siedem zarzutów, w tym pięć korupcyjnych.

Głosowanie odbędzie się 8 września.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy