Reklama

Reklama

Spisek przeciwko premierowi. Polityk PiS dla Wprost: Był moment przerażenia

"Był moment przerażenia, że wszyscy wezmą się za łby, szczególnie po poniedziałkowym materiale 'Wiadomości', który był ewidentnym uderzeniem w premiera" - komentuje polityk PiS w rozmowie z serwisem wprost.pl doniesienia o odwołaniu Mateusza Morawieckiego z funkcji szefa rządu.

13 lipca, dzień po drugiej turze wyborów prezydenckich w "Wiadomościach" TVP ukazał się materiał ukazujący Morawieckiego w niekorzystnym świetle.

Według Onetu Joachim Brudziński, Beata Szydło, Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski mieli być zamieszani w powyborczy spisek przeciwko premierowi. "Celem jest doprowadzenie w ciągu najbliższych tygodni do wymiany szefa rządu" - pisał Onet, powołując się na dobrze poinformowane źródła.

"Był moment przerażenia, że wszyscy wezmą się za łby, szczególnie po poniedziałkowym materiale 'Wiadomości', który był ewidentnym uderzeniem w premiera" - mówi serwisowi wprost.pl polityk PiS. "Ale prezes Jarosław Kaczyński szybko przeciął te podchody ogłaszając, że Mateusz zostaje na stanowisku. W środę już nie było tematu dymisji premiera" - dodaje.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje