Reklama

Reklama

​Społeczny ogród, czyli sposób na zielone miasta

Idea zielonych miast zyskuje w Polsce w ostatnim czasie na znaczeniu. Modernizacja ośrodków miejskich, ich zrównoważony rozwój, rewitalizacja terenów zieleni osiedlowej i coraz popularniejsza inicjatywa ogrodów społecznych sprawiają, że polskie miasta stają się nie tylko miejscem bardziej przyjaznym dla mieszkańców, ale także wpływają na poprawę standardu i jakości ich życia.

Spora część polskich miast nie może się pochwalić wysokim poziomem pasów zieleni. Powoli się to zmienia. Kolejne miasta podejmują decyzje, by zwiększyć udział terenów zielonych. Często pomysł ten wychodzi ze strony mieszkańców.

Reklama

W końcu zielone miasto jest nie tylko bardziej przyjazne, ale także wpływa na poprawę i jakość życia jego społeczności. Temat jest tym poważniejszy, że coraz więcej ośrodków w Polsce ma problem z zanieczyszczeniami powietrza, a ostatnia zima pokazała, że największe metropolie nie potrafią sobie z tym problemem poradzić.

Obywatelska inicjatywa

Na potrzebę tworzenia większej ilości pasów zieleni w miastach zwracają uwagę mieszkańcy. Z ich inicjatywy powstają lokalne parki bądź ogrody, często tworzone po godzinach, przy wykorzystaniu specjalnie w tym celu zebranych pieniędzy.

Przykładem takiej społeczności, która samodzielnie podejmuje kroki rewitalizujące przestrzeń miejską są gorzowianie. Tam też powstanie pierwszy w województwie lubuskim ogród społecznościowy realizowany w ramach ogólnopolskiej kampanii Green Cross Poland.

Mieszkańcy poświęcili swój wolny czas i po pracy, własnymi siłami i środkami, wspólnie zagospodarowali tę przestrzeń. Między blokami własnoręcznie zbudowali piaskownicę oraz ławki, przygotowali miejsce do wspólnego grillowania. Z wiosną przyszedł czas na sadzenie roślin ozdobnych i pierwsze porządki.

Wyraźnie częściej tego typu działania znajdują także wsparcie ze strony władz miasta. - Gorzów to miasto przyjazne inicjatywom oddolnym, którą niewątpliwie jest idea "urban farming". Zależy nam na budowie i wspieraniu relacji społecznych pomiędzy mieszkańcami - komentuje Jacek Szymankiewicz, zastępca prezydenta w Gorzowie Wlk.

Obywatelski, globalny projekt

Idea ogrodów obywatelskich, społeczna inicjatywa rewitalizacji terenów miejskich wprawdzie w Polsce dopiero startuje, ale na świecie od lat cieszy się ogromną popularnością.

Gorzów Wielkopolski nie jest jedynym miastem w Polsce, w którym tego typu społeczne inicjatywy są podejmowane. Popularność ogrodów obywatelskich znalazła odzwierciedlenie m.in. w projekcie "Nasz ogród społeczny", do którego zaproszono na początek dziesięć polskich miast: Warszawę, Kraków, Poznań, Wrocław, Bytom, Częstochowę, Gorzów Wlk., Łódź, Płock i Zabrze. W tym roku zostanie otwartych około dwudziestu ogrodów społecznych w Polsce. Honorowy patronat nad programem objęli minister środowiska oraz minister infrastruktury i rozwoju.

- Program "Nasz ogród społeczny" obejmuje swoim zasięgiem coraz więcej polskich miast. Po starcie ogrodów w Rudzie Śląskiej i w Gdańsku, przyszedł czas na Gorzów Wielkopolski, który doskonale wpisuje się w naszą akcję gdyż znajduje się w czołówce najbardziej zielonych miast Polski. Inicjatywa założenia ogrodu społecznościowego wychodzi od samych mieszkańców miasta. Od kilku lat z radością obserwujemy rosnącą wśród Polaków potrzebę angażowania się w działania partycypacyjne realizowane w ich małych ojczyznach - tłumaczy ideę ogrodów społecznych Donata Kałużna, dyrektor operacyjny Green Cross Poland.

Wsparcie dla lokalnych społeczności

Wspólne tworzenie ogrodów lub warzywników wzmacnia lokalne więzi mieszkańców, a współpraca w grupie przekłada się na wzrost poczucia odpowiedzialności, zaufania i zaangażowania wśród lokalnej społeczności.

"Od lat idea miejskiego ogrodnictwa łączy lokalne społeczności na całym świecie dlatego cieszę się, że przyjmuje się również w Polsce, zwłaszcza że ostatnie przeprowadzone badania są alarmujące. Mniej niż jedna piąta Polaków uważa, że może ufać innym ludziom. Powinniśmy wspierać ogrody społecznościowe, bo ich realizacja zwiększa zaufanie i buduje kapitał społeczny" - mówi Grzegorz Młynarski, socjolog, Sociopolis Pracownia Miejskich Transformacji.

Tworzenie zieleni w miastach w oparciu o inicjatywy mieszkańców zyskują na popularności, a to znów sprawia, że pojawiają się nowe mechanizmy ich wsparcia, w tym także "nowe" sposoby finansowania.

W ramach akcji "Nasz ogród społeczny" organizacja wyposaża grupy chętnych mieszkańców w tzw. pakiety miejskiego ogrodnika (narzędzia, elementy małej architektury, nasiona i cebule roślin, bony na zakup roślin i ziemi, etc.), które są przyznawane za pomyślne wykonywanie zadań o charakterze partycypacyjnym. Green Cross Poland zapewnia również uczestnikom programu stałe doradztwo z budowania ogrodów społecznych. Został także uruchomiony specjalny, pionierski w Polsce program grantów, mających na celu wspieranie lokalnych społeczności.

BB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy