Reklama

Reklama

Spór o pomysł PiS na zawód fizjoterapeuty

Do Sejmu trafił przygotowany przez posłów PiS projekt noweli ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, który przewiduje m.in. przesunięcie terminu jej wejścia w życie o trzy miesiące, rezygnację z powołania samorządu zawodowego i zmiany w zakresie uprawnień zawodowych. - Nie wiem, co fizjoterapeuci zrobili ministrowi zdrowia - mówi były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz w komentarzu dla Interii. - Tu chodzi o bezpieczeństwo pacjentów - dodaje.

Posłowie PiS przygotowali projekt noweli wskazując m.in., że fizjoterapeuci to zróżnicowana pod względem poziomu kwalifikacji grupa zawodowa (technicy fizjoterapii, osoby posiadające tytuł licencjata i osoby posiadające tytuł magistra) - niezbędne jest więc dokonanie zmian w zakresie uprawnień zawodowych fizjoterapeutów. 

Reklama

Do projektu nie ma formalnego stanowiska rządu, przedstawiciel resortu zdrowia przekazał, że MZ go popiera.

Manifestacja fizjoterapeutów przeciwko projektowi PiS dot. ich zawodu

Tymczasem organizacje zrzeszające fizjoterapeutów manifestowały przed Sejmem przeciwko rozwiązaniom zawartym w projekcie nowelizacji ustawy o ich zawodzie, który przygotowało PiS. Sprzeciw dotyczy m.in. rezygnacji z powołania samorządu zawodowego. Manifestujący nie chcą zmian w ustawie uchwalonej jesienią ub.r. przez Sejm poprzedniej kadencji i podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Jej przepisy mają wejść w życie 31 maja.

We wtorek projekt rozpatrywany był przez sejmową komisję zdrowia; na środę planowane było drugie czytanie projektu, jednak ostatecznie znalazł się on w porządku dziennym na czwartek - jako punkt sporny. We wtorek na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia odbyło się pierwsze czytanie projektu. Jedna z kluczowych poprawek wprowadzonych przez komisję dotyczy rezygnacji z klauzuli sumienia dla fizjoterapeutów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje