Spychalski o zarzutach wobec prezydenta: Nie zwracamy na nie uwagi

"Zarzuty, że prezydent Andrzej Duda złamał konstytucję podczas m.in. dokonywania zmian w Trybunale Konstytucyjnym, Sądzie Najwyższym, czy Krajowej Radzie Sądownictwa są czysto polityczne. Nie zwracamy na nie uwagi" - powiedział w czwartek prezydencki minister Błażej Spychalski.

W czwartek podczas posiedzenia zespołu ds. monitorowania praworządności senator Bogdan Klich (PO) ocenił, że "PiS i prezydent Andrzej Duda złamali co najmniej 13 artykułów konstytucji", a niektóre - jak stwierdził - wielokrotnie. 

Reklama

Dodał, że działo się to m.in. podczas dokonywania zmian w Trybunale Konstytucyjnym, Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sadownictwa czy podczas prac nad ustawą o ustroju sądów powszechnych.

"Czysto polityczne i niepoważne wypowiedzi"

Prezydencki minister Błażej Spychalski ocenił, że takie zarzuty i wypowiedzi są "czysto polityczne" i "nie mają nic wspólnego z rzeczywistością prawną".

"Są to czysto polityczne i niepoważne wypowiedzi. W ogóle nie zwracamy na nie uwagi" - oświadczył Spychalski.

Prof. Chmaj: Andrzej Duda sprzeniewierzył się słowom przysięgi

Według konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja, prezydent Andrzej Duda dopuścił się łamania ustawy zasadniczej. Jego zdaniem, prezydent złamał m.in. zapisy preambuły konstytucji, która wzywa do poszanowania prawa i wolności. Jak ocenił, Andrzej Duda złamał też zasadę demokratycznego państwa prawnego określoną w art. 2, art. 7 stanowiący o tym, że "organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa", art. 10 określający trójpodział władz, a także część przepisów rozdziału 5 określającego uprawnienia głowy państwa. Wśród nich wymienił prawo stosowania łaski. 

W ocenie prof. Chmaja, "prezydent stosował akty abolicji indywidualnej", mimo iż ustawa zasadnicza nie daje mu takich kompetencji. 

Zdaniem prof. Chmaja, Andrzej Duda miał też złamać art. 144, podpisując m.in. zgodę na dalsze orzekanie sędziów po ukończeniu 65. roku życia, bez kontrasygnaty premiera. Jak ocenił, złamany został również art 179, gdy prezydent nie powołał niektórych sędziów wskazanych przez KRS oraz art. 183, który ustala sześcioletnią kadencję I prezesa Sądu Najwyższego.

Prezydent - jak podkreśla prof. Chmaj - sprzeniewierzył się tym samym również słowom przysięgi prezydenckiej, w której ślubował, że "dochowa wierności postanowieniom konstytucji".

Przewodniczący senackiego zespołu ds. monitorowania praworządności Tomasz Grodzki (PO) przekazał, że czwartkowe posiedzenie jest pierwszym z cyklu spotkań poświęconych łamaniu praworządności i jego skutkom. Zwieńczeniem będzie powstanie "białej księgi naruszeń prawa przez rządzących", która - jak zapewnił - będzie gotowa przed wyborami parlamentarnymi w 2019 r.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje