Suspensa dla księdza, który spowodował wypadek po pijanemu

Ksiądz z Gaszowic k. Rybnika, który w grudniu spowodował kolizję drogową po pijanemu, został zawieszony w wykonywaniu funkcji kapłańskich. Poza karą suspensy duchowny został też skierowany na leczenie - poinformował rzecznik Archidiecezji Katowickiej ks. Łukasz Gaweł.

Katowicka kuria potwierdziła, że to ksiądz z Gaszowic prowadził samochód, który 27 grudnia w Zwonowicach uderzył w inne auto.

- Jest nam bardzo przykro z tego powodu. Prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu jest zawsze czymś złym, a z perspektywy chrześcijańskiej jest grzechem - powiedział ks. Gaweł.

Reklama

Niezależnie od odpowiedzialności karnej kodeks prawa kanonicznego przewiduje dla duchownego w podobnych przypadkach różne sankcje. Najłagodniejszą z kar jest tzw. upomnienie kanoniczne. Kolejna - pozbawienie urzędu - w przypadku sprawcy wypadku nie miałaby sensu, bo ksiądz z Gaszowic nie sprawował żadnych urzędów kościelnych z uwagi na stan zdrowia.

Zastosowana przez katowicką kurię kara suspensy należy do najbardziej dotkliwych. Polega odsunięciu księdza od wykonywania jakichkolwiek czynności kapłańskich, wynikających ze święceń. Nie może on więc m.in. odprawiać mszy św., udzielać rozgrzeszenia i asystować przy zawarciu małżeństwa. Niezależnie od tego przełożeni postanowili skierować sprawcę kolizji na leczenie.

O wypadku spowodowanym przez pijanego księdza poinformował "Tygodnik Rybnicki", według którego ksiądz po spowodowaniu kolizji miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Dowiedz się więcej na temat: ksiądz | alkohol | wypadek | Kościół

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje