Reklama

Reklama

Synowie Beaty Szydło: To wszystko odbija się negatywnie na naszym życiu

​Ksiądz Tymoteusz Szydło, Błażej Szydło i jego małżonka wystosowali specjalne pismo do dziennikarzy, w którym proszą o uszanowanie prywatności. "To wszystko odbija się negatywnie na naszym życiu" - zaznaczają.

"Nasze działania stanowią przedmiot komentarzy i ocen dedykowanych m.in. przez internautów, w tym niejednokrotnie w bardzo obraźliwej formie. To wszystko odbija się negatywnie na naszym życiu prywatnym" - piszą synowie byłej premier Beaty Szydło w piśmie cytowanym przez portal Onet.pl.

Reklama

"Informacje te, a niejednokrotnie także plotki, dotyczą szczegółów m.in. tak doniosłych dla nas wydarzeń jak ślub czy inne ważne uroczystości rodzinne. Powyższym artykułom prasowym niejednokrotnie towarzyszy także publikacja zdjęć z naszym wizerunkiem, na którą nigdy nie wyrażaliśmy zgody" - piszą Tymoteusz, Błażej i Beata Szydło (żona Błażeja Szydło).

"Chcemy po prostu spokojnie pracować, żyć i nie stanowić zainteresowania dla świata mediów oraz opinii publicznej" - napisano.

W ostatnich tygodniach głośno zrobiło się o księdzu Tymoteuszu Szydło, który od końca sierpnia miał pracować w parafii w Oświęcimiu. Duchowny poszedł jednak na bezterminowy urlop. Oficjalnych powodów takiej decyzji jednak nie podano.

Adam Zygiel

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje