"Szatan z Piotrkowa" nie chce, by udzielono informacji na jego temat

52-letni Mariusz Trynkiewicz, morderca-pedofil, który w lutym wychodzi na wolność, poprosił dyrektora więzienia, by nie udzielano mediom informacji na jego temat. O sprawie informuje TVN24.

Nie wiadomo, jak "szatan z Piotrkowa" obecnie wygląda i jak zmienił się przez lata odsiadki. Ma jednak prawo do zablokowania informacji o nim zgodnie z obowiązującym prawem. Wynika to z przepisów o ochronie danych osobowych.

Reklama

Rzecznik Centralnego Zarządu Służby Więziennej nie skomentował resocjalizacji Trynkiewicza. Zdradził jedynie, że gdyby zakończyła się pomyślnie, dyrektor zakładu mógłby wystąpić o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Nie wystąpił.

52-letni obecnie Mariusz Trynkiewicz został w 1989 roku czterokrotnie skazany na karę śmierci za zabójstwo czterech chłopców. W wyniku amnestii 1989 r. wyrok ten został zmieniony na karę 25 lat więzienia.

Kara kończy się 11 lutego. Wcześniej Trynkiewicz był karany za wykorzystywanie seksualne dzieci. Morderstw dokonał podczas przerwy w odbywaniu kary udzielonej mu w związku z chorobą matki.

Nazywany "szatanem z Piotrkowa" zabójca może już w lutym wyjść na wolność z powodu opóźnionego wejścia w życie  tzw. "ustawy o bestiach", którą rząd wprowadził, by izolować najgroźniejszych przestępców skazanych na karę śmierci za czasów PRL.

W 1989 roku wyroki te - na mocy amnestii - zostały im zamienione na 25 lat więzienia.


Dowiedz się więcej na temat: szatan z Piotrkowa | Mariusz T.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje