Reklama

Reklama

Szymon Hołownia przerywa milczenie w sprawie startu w wyborach

Katolicki dziennikarz Szymon Hołownia po raz pierwszy przyznał, że faktycznie rozważa start w wyborach prezydenckich.

"Dziękuję wszystkim, którzy tak żywo interesują się tym, czy wezmę udział w nadchodzącej kampanii mającej wyłonić spośród nas następnego Prezydenta RP. Bardzo się cieszę i jestem naprawdę poruszony tymi setkami (czy już raczej tysiącami) głosów wsparcia i zachęty, które teraz dostaję, opowieściami o nowej nadziei, którą ten pomysł w wielu miejscach i osobach obudził. Za pojawiające się też głosy krytyczne też dziękuję - jeśli wykraczają poza hejt, dają do myślenia" - napisał na Facebooku Hołownia.

Reklama

"Sprawa jest bardzo poważna. Odpowiedzialne podejście do niej wymaga wielu badań, rozmów, namysłu, naprawdę ciężkiej pracy. Wiem i widzę, że wielu kolegów i koleżanek z mediów nie wytrzymuje już ciśnienia, ale proszę o odrobinę cierpliwości" - podkreślił dziennikarz.

"Gdy podejmę decyzję, jakakolwiek by nie była - dowiecie się o niej najpierw Wy, moi Czytelnicy i Odbiorcy, dowiecie się jako pierwsi i ode mnie, bezpośrednio" - zapowiedział.

Dzień wcześniej Hołownia oświadczył, że po 12 latach odchodzi z programu "Mam talent". W sobotę po raz ostatni poprowadzi ten show wraz z Marcinem Prokopem.

Przygotowania do startu Hołowni w wyborach rozpoczęły się w sierpniu i są już zaawansowane - podawała "Polityka Insight". Hołownia ma być kandydatem niezależnym i obywatelskim. Jego kampania ma się opierać m.in. na hasłach ekologicznych. Nad startem Hołowni pracują już dwa sztaby - jeden programowy, drugi strategiczny. Powstaje również sieć wolontariuszy w całej Polsce.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje