Terlecki: Nie popieramy kandydatury Dulkiewicz

Nie popieramy kandydatury Aleksandry Dulkiewicz na prezydenta Gdańska, ale nie wystawimy swojego kandydata - oświadczył we wtorek szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Dodał, że jego partia zachowuje "krytyczny stosunek" do sytuacji w Gdańsku w ostatnich latach.

Wcześniej podczas konferencji prasowej pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, iż podjęła decyzję o kandydowaniu na urząd prezydenta Gdańska. "Pomimo krótkiego, bardzo krótkiego czasu, który upłynął od śmierci prezydenta Pawła Adamowicza, nasze miasto, jego ukochany Gdańsk musi żyć i funkcjonować dalej" - mówiła.

Reklama

"Nie wystawiamy kandydata w Gdańsku, a tym samym nie popieramy p. Dulkiewicz. Zachowujemy krytyczny stosunek do sytuacji w Gdańsku w ostatnich latach" - napisał na Twitterze Terlecki.

W ubiegły wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że PiS podjęło decyzję, aby nie wystawiać własnego kandydata w przedterminowych wyborach prezydenta Gdańska. "Wybory prezydenta Gdańska niespełna trzy miesiące temu dały jednoznaczne zwycięstwo śp. Pawłowi Adamowiczowi. W związku z tym Prawo i Sprawiedliwość podjęło decyzję, aby nie wystawiać własnego kandydata w nadchodzących wyborach uzupełniających" - głosiło przekazane wówczas PAP oświadczenie prezesa PiS.

Dulkiewicz z poparciem Nowoczesnej i PO

Dulkiewicz może natomiast liczyć na poparcie Nowoczesnej - powiedziała PAP szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Jej zdaniem Dulkiewicz będzie realizować testament zmarłego tragicznie Pawła Adamowicza.

Wcześniej szefowa Nowoczesnej informowała, że jej partia nie wystawi kandydata w wyborach na prezydenta Gdańska. Zadeklarowała ponadto, że Nowoczesna poprze w wyborach Dulkiewicz, jeśli zdecyduje się ona na kandydowanie.

"Cieszy mnie decyzja pani Aleksandry Dulkiewicz. Nowoczesna od początku zdecydowana była, żeby ją poprzeć. Uważam, że to jest dobra decyzja, realizacja testamentu Pawła Adamowicza" - oceniła Lubnauer.

Liderka Nowoczesnej wyraziła też przekonanie, że Aleksandra Dulkiewicz będzie dobrym prezydentem, "dobrze, że wspieranym przez wszystkie ugrupowania opozycyjne". Lubnauer wskazywała, że Dulkiewicz ma odpowiednie doświadczenie samorządowe, jak i wiedzę do sprawowania urzędu. "Z drugiej strony sprawdziła się w bardzo trudnym momencie, jakim był czas organizacji pogrzebu, gdy musiała odsunąć osobiste emocje i stanąć na czele Gdańska" - wskazywała Lubanuer. "Pokazała, że potrafi dać pewnego ducha gdańszczanom, pokazała, że potrafi być prawdziwym przywódcą. To ważne, to znak tego, że jest osobą, która nie cofnie się wobec wyzwań" - oceniła.

Dulkiewicz poprze również Platforma Obywatelska.

Przedterminowe wybory na prezydenta Gdańska mają się odbyć w niedzielę 3 marca; rozporządzenie w tej sprawie podpisał w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Jest to wynikiem wygaśnięcia mandatu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który zmarł 14 stycznia, po tym jak został zaatakowany podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Adamowicz został w sobotę pochowany w Bazylice Mariackiej. Urnę z prochami zmarłego złożono w świątyni w kaplicy św. Marcina. W pożegnaniu Pawła Adamowicza wzięły udział tysiące osób, w tym najważniejsze osoby w państwie. Pawła Adamowicza zaatakował nożem w centrum miasta 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w zeszły poniedziałek po południu zmarł. Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje