Reklama

Reklama

Wacław Czerkawski: Jacek Sasin nie zrobił nic, że wyprowadzić górnictwo na prostą

"Jacek Sasin nie zrobił nic, żeby prowadzić dialog w miarę skuteczny i wyprowadzić polskie górnictwo na prostą" - stwierdził w Rozmowie w samo południe w RMF FM Wacław Czerkawski ze Związku Zawodowego Górników w Polsce, zapytany o szefa resortu aktywów państwowych. Gość RMF FM nie wykluczył protestów, jeśli rządowe propozycje dla górników będą niezadowalające. "Wiem, że centrale związkowe są gotowe do bardzo radykalnych działań, ze strajkami włącznie. O manifestacji w Warszawie nie wspomnę, żeby znowu nie było, że straszymy warszawiaków" - mówił.

- Sasin próbował zrobić manewr na zasadzie: dziel i rządź. Próbował prowadzić rozmowy z poszczególnymi związkami, wybierając sobie lepszych i gorszych - ocenił w Rozmowie w samo południe w RMF FM Wacław Czerkawski ze Związku Zawodowego Górników w Polsce. 

Reklama

- Związki górnicze na szczęście zorientowały się, o co chodzi. Wróciliśmy do naszej sprawdzonej formuły - ustalenia są na poziomie wszystkich związków. To jest jedyny sposób, żeby przeciwstawić się tak fatalnym założeniom reformy górnictwa - tłumaczył gość Marcina Zaborskiego w RMF FM.

- Górnicy i związki zawodowe działające w górnictwie chodzą twardo po ziemi. Do tej pory nie było tak, że wszystko było idealnie. Restrukturyzacja trwa cały czas. Ten rząd zdążył już zamknąć 14 zakładów górniczych, w tym dwie czynne kopalnie. Ale robiono to w miarę umiarkowanie, zapewniając miejsca pracy dla górników. Nikt nie został zwolniony i stąd jakoś ta reforma, czy pseudoreforma, się miarę udawała - powiedział w Rozmowie w samo południe w RMF FM Wacław Czerkawski. 

Szef rady OPZZ w województwie śląskim i działacz Związku Zawodowego Górników w Polsce podkreślał, że związkowcom "potrzeba czasu i środków" do zmian w kopalniach. 

W rozmowie z Marcinem Zaborskim Czerkawski odniósł się do potencjalnej propozycji zamrożenia płac w sektorze górniczym. - Przypominam, że działamy w określonych realiach. A te realia to jeszcze niedawne zapowiedzi premiera, że bardzo szybko dojdziemy do płac takich, jakie są na zachodzie. Prezydent podgrzał jeszcze tę atmosferę - stwierdził. 

- Z jednej strony mówimy, jak to ma być za chwilę dobrze, mamy prawie zachód, a z drugiej mamy zgadzać się na obniżkę pensji? To jest raczej droga niemożliwa w szybkim czasie - ocenił.

Pytany o powody wzrostu liczby zakażeń koronawirusem wśród górników Czerkawski wskazywał na trudne warunki pracy pod ziemią. - Pocieszające jest to, że większość tych zarażeń jest bezobjawowych. Tutaj też są takie podejrzenia, czy aby na pewno ci górnicy są zarażeni - mówił. Jak przypuszczał, może to być "przypadkiem jakiś sposób na to, żeby uziemić górników". - Patrz: żeby nie jechali do Warszawy i nie protestowali - tłumaczył gość Rozmowy w samo południe w RMF FM.

Opracowanie: Karol PawłowickiMarcin ZaborskiMaciej Nycz

Czytaj na stronie RMF24.pl

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje