Reklama

Reklama

Wałbrzych: Szukali "złotego pociągu". Fiasko pierwszego dnia prac

Koparki i ciężarówki wjechały we wtorek na teren w okolicach 65. kilometra linii kolejowej Wrocław-Wałbrzych, gdzie rozpoczęto poszukiwania tzw. złotego pociągu. "Gazeta Wrocławska" donosi, że dzisiejsze prace były bardziej skomplikowane, niż można się było spodziewać. Podczas drugiego wykopu, podobnie jak podczas pierwszego, natrafiono na skałę. Prace zostały przerwane o 18 i wznowione zostaną jutro rano około godziny 8.

Prace zakończono, ponieważ fiaskiem zakończyły się oba wykopy. 

Reklama

"Najpierw pojawił się rumosz skalny, czyli fragmenty skały przemieszane z ziemią, a chwilę później lita skała. W tym miejscu już dziś nie da się kopać. By próbować przebijać się dalej, konieczne byłoby użycia młota pneumatycznego. Na razie odkrywcy nie mówili, czy będą używać takich metod. Przypomnijmy, że również pierwszy wykop zatrzymał się na skale - tylko że na głębokości 4,7 m" - czytamy w "Gazecie Wrocławskiej". 

Plany poszukiwań pierwotnie zakładały wykonanie trzech przekopów na długości około 100 metrów w odstępach 30 metrowych.

Akcja poszukiwania "złotego pociągu" cieszy się dużym zainteresowaniem mediów i mieszkańców Wałbrzycha.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne