Reklama

Reklama

Warszawa: Koncert poparcia dla nauczycieli przed PKiN

Jesteśmy tu na scenie by pokazać solidarność z nauczycielami - powiedziała rozpoczynając środowy koncert przed PKiN jego organizatorka Maria Sadowska. Podczas imprezy wystąpili m.in. Urszula Dudziak, Małgorzata Ostrowska, zespół Big Cyc oraz trio Marka Napiórkowskiego.

Zapowiadając koncert "Warszawiacy dla Nauczycieli x Artyści dla Nauczycieli" organizatorzy napisali na Facebooku: "Pokażmy Nauczycielom, że jesteśmy z nimi! Łączymy siły! Warszawiacy i Artyści dla Nauczycieli! Oni nas potrzebują! Wspólnie zmienimy POLSKĄ SZKOŁĘ!!!".

Reklama

"Wszyscy jesteśmy dziećmi nauczycieli i jesteśmy tu po to, żeby podziękować polskim nauczycielom i ich wesprzeć. Kiedy trzy dni temu zaczęliśmy przygotowywać to wydarzenie nie spodziewaliśmy się, że ze skromnego koncertu zrobi się taki festiwal" - powiedziała Sadowska. Obok niej na scenie pojawili się członkowie Społecznego Komitetu "Wspieram Nauczycieli", m.in. Marcin Wicha, Henryka Bochniarz, Katarzyna Nowak-Zawadzka (Nauczyciel Roku 2015), Joanna Kos-Krauze, Vienio, Jacek Żakowski i Olga Tokarczuk

Podczas imprezy wystąpili m.in. boysband 4DREAMERS, zespół Farben Lehre wraz z multiinstrumentalistą Jelonkiem, Big Cyc, Małgorzata Ostrowska, Urszula Dudziak wraz z Miką Urbaniak i Markiem Napiórkowskim oraz Maria Sadowska z zespołem No Logo.

W przerwach między występami muzyków głos zabrali m.in. przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, reżyserzy Jerzy Skolimowski i Wojciech Smarzowski oraz pisarze Zygmunt Miłoszewski i Grzegorz Kasdepke.

Broniarz podziękował "ludziom dobrej woli, dzięki którym ten koncert powstał". "Dziękuję, że wspieracie nas w tych trudnych chwilach, którego doświadczamy na co dzień" - powiedział.

"Nie mogło mnie tu nie być, bo jestem synem polonistki. Moja matka, jako młoda nauczycielka podczas okupacji hitlerowskiej współorganizowała konspiracyjne szkolnictwo w Warszawie" - powiedział Skolimowski. Przypomniał, że "wielu nauczycieli zapłaciło za to życiem". "Mówię to, dlatego, by podkreślić, że powinniśmy mieć świadomość, jak wiele zawdzięczamy naszym nauczycielom i jak wiele szacunku i uznania im się od nas należy" - podkreślił.

Zygmunt Miłoszewski powiedział: "występuję tu jak ojciec dwójki dzieci. (...) Zależy mi by szkoła i nauczyciele mieli odwagę uczyć moje dzieci jak być fajnymi ludźmi, którzy nie będą upokarzani, spychani na margines".

Zgromadzeni przed PKiN widzowie trzymali kartki z wykrzyknikami oraz transparenty "Czeka młody bo najpierw krowy", "Lekarze z nauczycielami", "Nasz krzyk o godność", "UE to nie pisowska broszka".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne