Reklama

Reklama

Wiceszef MSZ: Popieramy pomysł utworzenia rosyjskich archiwów dotyczących II wojny światowej

W pełni popieramy pomysł utworzenia zbioru dokumentów archiwalnych na temat II wojny światowej, bo to oznacza otwarcie rosyjskich archiwów. Liczymy, że stanie się to jak najszybciej - powiedział wiceszef MSZ Paweł Jabłoński, komentując środowe orędzie prezydenta Rosji.

W środę prezydent Rosji Władimir Putin wygłosił doroczne orędzie do Zgromadzenia Federalnego (obu izb parlamentu: niższej - Dumy Państwowej i wyższej - Rady Federacji). Poruszył w nim temat polityki historycznej w odniesieniu do roli Związku Radzieckiego w pokonaniu Niemiec hitlerowskich.

Reklama

"Mamy obowiązek bronienia prawdy o zwycięstwie, inaczej cóż powiemy naszym dzieciom, jeśli kłamstwo, jak zaraza, rozpełznie się po całym świecie" - oświadczył Putin. Zapowiedział utworzenie w Rosji zbioru dokumentów archiwalnych oraz materiałów filmowych i fotograficznych na temat II wojny światowej. Zasoby te - dodał - będą "największe i najpełniejsze", a także będą dostępne "dla całego świata".

"W kontekście ostatnich wypowiedzi prezydenta Rosji to bardzo ciekawy pomysł. W pełni go popieramy, bo utworzenie zbioru dokumentów archiwalnych na temat II wojny światowej oznaczałoby odtajnienie i otwarcie rosyjskich archiwów" - oświadczył Jabłoński w rozmowie z PAP.

"Liczymy, że te archiwa będą otwarte jak najszybciej. Jesteśmy gotowi udzielić wszelkiej pomocy" - zadeklarował wiceszef MSZ.

Ostra odpowiedź na słowa Putina

Pod koniec ubiegłego roku prezydent Rosji Władimir Putin skrytykował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Putin wyraził m.in. ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych dotyczących Zaolzia. Przekonywał, że we wrześniu 1939 r. Armia Czerwona w Brześciu nie walczyła z Polakami i w tym kontekście "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał".

W związku z wypowiedziami Putina ukazało się oświadczenie premiera Mateusza Morawieckiego. "Prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski. Zawsze robił to w pełni świadomie. Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami. I to presję nie na historycznej, a na jak najbardziej współczesnej scenie geopolitycznej" - oświadczył szef polskiego rządu.

W minionym tygodniu Sejm przyjął uchwałę potępiającą "prowokacyjne i niezgodne z prawdą" wypowiedzi przedstawicieli najwyższych władz Federacji Rosyjskiej "próbujących obciążać Polskę odpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej".

"Wielkości narodu oraz stosunków między państwami nie można budować na kłamstwie i fałszowaniu historii, dlatego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej jest zobowiązany przypomnieć, że do wybuchu II wojny światowej doprowadziły dwa ówczesne mocarstwa totalitarne: hitlerowskie Niemcy i stalinowski Związek Sowiecki" - głosi przyjęta przez aklamację uchwała Sejmu.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje