Reklama

Reklama

Władysław Kosiniak-Kamysz o koalicji z PiS

- Kaczyński ma rację, mówiąc, że stoimy po dwóch różnych stronach. My jesteśmy po stronie praworządności i stronie demokracji, która szanuje też dorobek poprzedników i wsparcie socjalne, które jest kontynuowane. Mamy inną wizję współpracy w Europie. Szukamy przyjaciół a nie wrogów - mówił w programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News Władysław Kosiniak-Kamysz.

Lider ludowców na antenie Polsat News komentował wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla tygodnika "Sieci". Prezes PiS przyznał, że Kosiniak-Kamysz jest trochę inny niż niektórzy politycy PSL, ale generalnie rzecz biorąc, to człowiek, który wydaje się stać "jednoznacznie po drugiej stronie".

Reklama

Prezes PSL przekazał, że "pokoleniowe zmiany" następują w każdej formacji politycznej. - My oczywiście jesteśmy najmłodszym kierownictwem wśród wszystkich partii politycznych i to nie od miesiąca, czy dwóch, ale od kilku lat. Różne są czasy i różne pokolenia. To, że jest ciągłość historyczna, to dla nas tylko dobrze. Szacunek dla byłych liderów, którzy cały czas są w PSL-u - dodawał.

- Jedno jest pewne, żadnych negocjacji koalicyjnych nie było - mówił prezes PSL. Po chwili dodał, że "żadnej koalicji z PiS-em" nie będzie.

- Mam jedno takie odczucie dotyczące wymiany poglądów, że na pewno ta frakcja, która chciałaby powrotu na drogę praworządności, jest mniej silna niż Zbigniew Ziobro - dodał Kosiniak-Kamysz.

"Bilet w jedną stronę do PiS-u"

Na pytanie, czy rozmawiał z premierem Mateuszem Morawieckim, zapewnił, że wielokrotnie widział się z nim w Sejmie i nie prowadził "żadnych rozmów koalicyjnych".

Kosiniak-Kamysz odniósł się do doniesień o możliwym rozpadzie Koalicji Polskiej. - Są takie sugestie wygłaszane publicznie przez choćby posła Sachajkę. Odniesiemy się do nich jutro na klubie. My się jako PSL nie wybieramy do koalicji z PiS-em. Rozmawialiśmy o tym na Radzie Naczelnej. Trudno zapomnieć, że jeszcze niedawno mówili, że trzeba nas zlikwidować - dodawał lider PSL.

- Jak widzę, jak (PiS - red.) oszukali polską wieś i polskich rolników i próbują robić dzisiaj coś innego niż obiecywali w kampanii, bo na przykład w sprawie uboju rytualnego i hodowców zwierząt futerkowych zarówno minister Ardanowski i jego poprzednik nic takiego nie mówili. Wręcz przeciwnie - ocenił Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Nie obiecywaliśmy koalicji z PiS-em i nie pozwolimy, żeby nasza wiarygodność została obniżona. Jeżeli ktoś się wybiera do PiS-u, to musi pamiętać o tym, że jest to bilet w jedną stronę. Nie ma powrotu do Koalicji Polskiej - zapewnił Władysław Kosiniak-Kamysz.

"Ani PSL blisko do PiS, ani PiS-owi potrzebne PSL"

W niedzielę w programie "Śniadanie w Polsat News" informacje o spotkaniu prezesa PSL z premierem Mateuszem Morawieckim dementował polityk tej partii Marek Sawicki.

- To kwestia pragmatyki. Jeśli Jarosław Sachajko sugeruje, że powinni wejść w koalicję z PiS, to Kukiz'15 w ramach Koalicji Polskiej ma pełną autonomię. Jeśli im tam dobrze, to idą i wspierają Zjednoczoną Prawicę - powiedział Sawicki.

- Dementuję plotki. Takich rozmów nie ma, nie było i nie toczą się. Ani PSL blisko do PiS i po drodze z PiS, ani PiS-owi potrzebne PSL - ocenił Sawicki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy