Reklama

Reklama

Wnuczka rotmistrza Pileckiego oburzona po marszu ONR

Wnuczka rotmistrza Pileckiego Beata Pilecka-Różycka nie kryje oburzenia po marszu zorganizowanym w środę w Łodzi przez Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolską. "Witold Pilecki służył nie Polsce podzielonej, ale Polsce wolnej od uprzedzeń, podziałów i nienawiści" - napisała w liście, który opublikował na Facebooku jeden z działaczy Komitetu Obrony Demokracji.

Środowy marsz został zorganizowany w 68. rocznicę śmierci Witolda Pileckiego.

Reklama

Beata Pilecka-Różycka jest oburzona wykorzystywaniem wizerunku i życiorysu rotmistrza Pileckiego "dla własnych, partykularnych interesów i rozgrywek". 

"Rtm. Witold Pilecki służył nie Polsce podzielonej, ale Polsce wolnej od uprzedzeń, podziałów i nienawiści. Witold nie dzielił ludzi ze względu na światopogląd i wyznanie, nikogo nie wykluczał. Był człowiekiem wielkiej wiary w Boga i człowieka" - napisała.

"Szczególny mój sprzeciw wywołały marsze w Toruniu i wczorajszy w Łodzi zorganizowany przez ONR i Młodzież Wszechpolską w czasie trudnym dla naszej rodziny, w rocznicę zamordowania dziadka" - dodała. 

Wnuczka Pileckiego zaapelowała o zapoznanie się z życiorysem rotmistrza. "Patriotyzm i nacjonalizm to przeciwieństwa!... Patriota chce DOBRA dla kraju, nacjonalista chce kraju dla siebie..." - zakończyła.

List Beaty Pileckiej-Różyckiej umieścił na Facebooku jeden z działaczy KOD-u.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: ONR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy