Reklama

Reklama

Wpadka abpa Marka Jędraszewskiego. Nieświadomie skrytykował... episkopat

"Sformułowanie 'zero tolerancji' ma charakter w jakiejś mierze totalitarny. (...) Kiedy nazizm hitlerowski walczył z Żydami, stosował wobec nich 'zero tolerancji', w wyniku czego powstał Holokaust" - mówił metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski podczas prezentacji dokumentu na temat pedofilii w Kościele. Zarazem takie określenie figuruje w oficjalnym stanowisku Konferencji Episkopatu Polski.

Mówiąc o programie działań Kościoła w celu ochrony dzieci, abp Jędraszewski powiedział, że przez "nieskazitelną stanowczość" Kościół "pragnie reagować na te tragiczne sprawy".

Reklama

"'Nieskazitelna stanowczość', a nie jak często się w mediach mówi: 'zero tolerancji'. Dlatego, że to sformułowanie - często używane w mediach - ma charakter w jakiejś mierze totalitarny. (...) Kiedy nazizm hitlerowski walczył z Żydami, stosował wobec nich 'zero tolerancji', w wyniku czego powstał Holokaust. Kiedy w systemie bolszewickim stosowano 'zero tolerancji' wobec 'wrogów ludu', doszło do kolejnej masakry w skali liczącej dziesiątki, a może nawet setki milionów ofiar" - podkreślił abp Jędraszewski.

Tymczasem w oficjalnym komunikacie Konferencji Episkopatu Polski z 20 lutego 2019 r. czytamy:

"Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w kwestii ochrony małoletnich jest jasne i zdecydowane: zero tolerancji dla grzechu i przestępstwa pedofilii w Kościele i w społeczeństwie".

Sformułowanie wielokrotnie pojawiało się w komunikatach i wypowiedziach rzecznika KEP ks. Pawła Rytel-Andrianika.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje