Reklama

Reklama

Wykluczenia w PO. Protasiewicz grozi zarządowi partii sądem

W Platformie Obywatelskiej trwają czystki. Z szeregów partii wykluczeni zostali Michał Kamiński, Jacek Protasiewicz, Stanisław Huskowski oraz radny sejmiku lubuskiego Tomasz Możejko. Protasiewicz już zapowiedział, że odwoła się od decyzji zarządu PO.

Tuż po ogłoszeniu decyzji Jacek Protasiewicz oświadczył, że będzie chciał "przed sądem koleżeńskim, a może i powszechnym" poznać przykłady i dowody na to, co jest mu zarzucane.

Reklama

Decyzja o wykluczeniu z PO Protasiewicza oraz dwóch innych posłów: Mariusza Kamińskiego i Stanisława Huskowskiego, a także radnego sejmiku lubuskiego Tomasza Możejki, zapadła na środowym posiedzeniu zarządu PO. Powodem wykluczenia tych czterech polityków - jak powiedział dziennikarzom rzecznik PO Jan Grabiec - było szkodzenie wizerunkowi Platformy.

Protasiewicz uważa zarzut za niesłuszny. - Uważam, że jest on wydumany, sztuczny, został wymyślony na użytek tej nerwowej dzisiejszej decyzji i będę chciał w trybie odwoławczym przed sądem koleżeńskim, a może i powszechnym, usłyszeć jakie są argumenty, dowody, jakie są przykłady tego, co jest mi zarzucane - powiedział Protasiewicz w środę dziennikarzom.

Pytany, czy rozważa przejście do Nowoczesnej, odpowiedział, że "na dzisiaj nie ma takich planów".

Zgodnie ze statutem PO, "w szczególnie uzasadnionych przypadkach, na wniosek Przewodniczącego Platformy, decyzję o wykluczeniu może podjąć Zarząd Krajowy bezwzględną większością głosów". Od decyzji można się odwołać do Krajowego Sądu Koleżeńskiego Platformy w terminie 14 dni od doręczenia decyzji o wykluczeniu.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje