Wypadek kolejowy pod Olsztynem. Nie żyje mężczyzna

Po kilku godzinach od wypadku, w którym w niedzielę pod Olsztynem pociąg potrącił 46 letniego mężczyznę, wznowiono ruch kolejowy. Pasażerowie pociągu relacji Olsztyn-Szczecin czekali na dalszą podróż do momentu, aż prokurator zakończy wyjaśniania okoliczności wypadku.

Jak podał PAP Rafał Prokopczyk z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, do wypadku doszło, gdy pociąg pospieszny tuż po wyjeździe z Olsztyna na osiedlu Gutkowo potrącił 46-etniego mężczyznę. Ten szedł prosto w stronę pociągu, nie reagując początkowo na sygnały maszynisty.

Reklama

Dopiero w ostatniej chwili mężczyzna zeskoczył z torów, został jednak uderzony przez lokomotywę. Policjanci, którzy przybyli na miejsce wypadku, pierwsi podjęli reanimację mężczyzny. Jednak na skutek rozległych obrażeń w tym urazów głowy 46-latek zmarł.

Policja ustaliła, że zmarły to mieszkaniec gminy Jonkowo.

Przybyły na miejsce wypadku prokurator ustalał okoliczności i przebieg zdarzenia. Przez trzy godziny 250 pasażerów pociągu relacji Olsztyn-Szczecin musiało czekać na dalszą podróż.

Przewoźnik uruchomił komunikację zastępczą, by podróżnych dowieźć do dworca kolejowego w Olsztynie, skąd wyruszyli w dalszą trasę. Przed godziną 17.00 ruch pociągów został wznowiony na trasie kolejowej pod Olsztynem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje