Wyrok w sprawie ekshumacji smoleńskich. Polska naruszyła prawa człowieka

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu przyznał rację rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej, które sprzeciwiły się ekshumacjom ciał bliskich - podaje TVN24. Rodziny te dostaną po 16 tys. euro zadośćuczynienia.

W kwietniu 2017 roku skargę w tej sprawie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu złożyły Ewa Solska i Małgorzata Rybicka. Kobiety sprzeciwiały się ekshumacjom ciał mężów.

Reklama

Jak podaje TVN24, Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazał jednoznacznie, że w przypadku tych ekshumacji doszło do naruszenia art. 8 Konwencji Praw Człowieka, tj. "każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego".

Jak podał trybunał, skarżący "sprzeciwiali się ekshumacji, pisali listy do prokuratora generalnego, składali zażalenia i domagali się nakazu sądowego, bezskutecznie". "Prokurator odmówił przyjęcia zażaleń, uznając je za niedopuszczalne" - czytamy w wyroku. "Sądy cywilne odrzuciły wniosek o wydanie nakazu sądowego, stwierdzając, że prokurator miał obowiązek zgodnie z prawem krajowym nakazać przeprowadzenie sekcji zwłok w każdym przypadku podejrzanej śmierci, a jeśli zwłoki zostały już pochowane, nakazanie ekshumacji" - napisał Trybunał.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka informuje, że "w swojej skardze do ETPC, wniesionej w kwietniu 2017 r., skarżące zarzucały władzom polskim złamanie dwóch przepisów EKPC: art. 8, gwarantującego prawo do prywatności, oraz art. 13, formułującego prawo do skutecznego środka zaskarżenia. Argumentują, że ekshumacja wbrew woli osoby najbliższej stanowi bardzo głęboką ingerencję w prawo chronione z mocy art. 8 EKPC. Powinno do niej dochodzić wyłącznie wówczas, gdy jest to bezwzględnie konieczne i na podstawie przepisów zapewniających odpowiednią ochronę przed arbitralnością władz".

W maju 2018 roku, a więc rok po wniesieniu skargi do ETPC, lecz przed jej rozpoznaniem, doszło do ekshumacji szczątków Arkadiusza Rybickiego i Leszka Solskiego.

Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej powiedziała IAR, że prokuratura czeka na uzasadnienie wyroku. Wtedy zdecyduje, czy odniesie się do sentencji.

(Materiał wideo z protestu z dnia 15.05.18)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje