Zabójstwo Ewy Tylman. Sąd przedłużył areszt dla podejrzanego

Sąd Okręgowy w Poznaniu podjął w środę decyzję o przedłużeniu o kolejne trzy miesiące tymczasowego aresztu Adamowi Z., koledze zaginionej w listopadzie ub.roku w Poznaniu Ewy Tylman. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo 26-latki.

Adam Z. przebywa w areszcie od grudnia. Prokuratura uzasadniła wniosek o przedłużenie aresztu dla mężczyzny możliwością utrudniania przez niego prowadzonego postępowania oraz grożącą mu wysoką karą.

Reklama

Posiedzenie sądu było niejawne, odbyło się bez udziału dziennikarzy.

"W postanowieniu sąd nie może mówić o szczegółach, ponieważ jest to postępowanie przygotowawcze i sąd nie może zdradzać planów prokuratora, które są znane z wniosku o przedłużenie tymczasowego aresztowania. Niemniej sąd podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowego aresztowania podejrzanego do 26 sierpnia 2016 roku" - powiedział PAP w środę sędzia Sądu Okręgowego w Poznaniu Aleksander Brzozowski.

"Tak jak poprzednim razem sąd podzielił pogląd prokuratury, iż zebrany materiał dowodowy nadal uprawdopodabnia w wysokim stopniu to, że podejrzany popełnił zarzucany mu czyn i jednocześnie również dalej zachodzi ta przesłanka w postaci grożącej mu wysokiej kary, co rodzi domniemanie, że mógłby utrudniać postępowanie karne, gdyby opuścił areszt śledczy" - dodał.

Sędzia podkreślił także, że sąd akceptuje stanowisko prokuratora o tym, że nie udało się zakończyć postępowania w dotychczasowym terminie. "Prokuratura ma nadal do wykonania cały szereg dalszych czynności, w tym ekspertyzy biegłych różnych specjalności" - wskazał sędzia.

Prokuratura: Ewa Tylman nie żyje

Ewa Tylman zaginęła w nocy z 22 na 23 listopada 2015 r. Wracała po imprezie do domu. Odprowadzał ją Adam Z. Po raz ostatni 26-latka była widziana ok. godziny 3.20 w okolicach ul. Mostowej, przed mostem Rocha.

Prokuratura uważa, że Ewa Tylman nie żyje i postawiła Adamowi Z. zarzut "zabójstwa z zamiarem ewentualnym". Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Grozi mu kara do 25 lat więzienia lub dożywocie.

Zaginionej lub jej ciała wciąż nie odnaleziono. Dno i nabrzeża Warty były wielokrotnie przeszukiwane z użyciem specjalistycznego sprzętu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje