"Żądanie dymisji po dwóch dniach jest kuriozalne". Spór o słowa ministra Zembali

NSZZ "Solidarność" żąda dymisji nowego ministra zdrowia prof. Mariana Zembali, który komentując protest pielęgniarek w Wyszkowie, powiedział, że zwolniłby każdego, kto podjąłby strajk w kierowanym przez niego Śląskim Centrum Chorób Serca.

Zdaniem Tomasza Latosa z PiS, przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia, prof. Zembala powinien przeprosić. - Trudno, żeby "Solidarność" nie była oburzona. Im szybciej pan minister przeprosi i powie: usiądźmy do rozmów, tym lepiej - dodaje.
- Żądanie dymisji po dwóch dniach pracy jest kuriozalne - odpowiada wiceminister zdrowia Sławomir Neumann.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje