Żandarmeria wojskowa wesprze policję podczas niedzielnego marszu

W niedzielę przed marszem państwowym wojsko zacznie formować kolumnę o godz. 12 - poinformowało PAP Centrum Operacyjne MON. Wtedy rozstawione mają zostać pojazdy wojskowe w okolicy ronda Dmowskiego w Warszawie; Żandarmeria Wojskowa podczas marszu wesprze policję w zakresie ochrony bezpieczeństwa.

Jak poinformowało PAP Centrum Operacyjne MON, w niedzielę pojazdy wojskowe będą ustawiane w okolicy ronda Dmowskiego - miejsca rozpoczęcia marszu - ok. godz. 12. Za formowanie wojskowej części kolumny, która weźmie udział w marszu państwowym, odpowiada Dowództwo Garnizonu Warszawa. Na miejsce zbiórki marszu zostaną przetransportowane kołowe transportery opancerzone Rosomak, samobieżny moździerz Rak, zestaw przeciwlotniczy Poprad i wyrzutnia rakietowa Langusta.  

Reklama

Ponadto Siły Zbrojne RP w marszu reprezentować będzie kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego, orkiestra wojskowa oraz żołnierze wszystkich formacji. MON zapewnia, że kolumny wojskowe biorące udział w marszu nie będą miały "zadań związanych z blokowaniem kogokolwiek, czy utrudniania uczestniczenia w marszu". Za kolumnami wojskowymi i pododdziałami Wojska Polskiego przejdą uczestnicy marszu. 

Wojskowe wsparcie dla policji

Za sformowanie cywilnej kolumny marszu i zapewnienie bezpieczeństwa jego uczestników oraz mieszkańców stolicy odpowiadać będzie Komenda Stołeczna Policji.  

Policjantów wpierać będą, w zakresie ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego żołnierze Żandarmerii Wojskowej. MON nie podaje liczby żołnierzy ŻW skierowanych do zabezpieczenia marszu. Ta informacja jest niejawna - poinformowało PAP Centrum Operacyjne MON. "Żandarmeria standardowo wspiera policję przy uroczystościach państwowych" - podkreśliło MON.  

- Zaangażowanie przez premiera Żandarmerii Wojskowej w ochronę marszu 11 listopada potwierdza obawy, co do możliwości zapewnienia bezpieczeństwa; jeśli to nie przekona sądu, to znaczy, że przepis pozwalający na wydanie zakazu jest martwy - podkreśliła prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Wcześniej poinformowała, że że do Sądu Okręgowego w Warszawie złożone zostało zażalenie na postanowienie tego sądu, który uchylił w czwartek wieczorem decyzję prezydent stolicy w sprawie zakazu organizacji Marszu Niepodległości 11 listopada. Zgodnie z przepisami sąd apelacyjny rozpoznaje zażalenie w ciągu 24 godzin od dostarczenia akt sprawy przez sąd okręgowy.

Dwa marsze w stolicy

Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki ustalili, że 11 listopada w Warszawie zostanie zorganizowany "wspólny biało-czerwony marsz", po tym gdy w środę prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zakazała organizacji w stolicy Marszu Niepodległości - wśród jego organizatorów są Młodzież Wszechpolska, ONR i Ruch Narodowy.  

Marsz zapowiedziany po spotkaniu prezydenta i premiera - zgodnie z ustaleniami - będzie miał charakter uroczystości państwowej, organizowany będzie przez rząd, a objęty patronatem przez prezydenta; marsz ma się rozpocząć o godz. 15 na rondzie Dmowskiego.

W czwartek rano organizatorzy Marszu Niepodległości odwołali się do sądu od decyzji prezydent Warszawy o zakazie organizacji tego marszu, a wieczorem tego dnia Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił tę decyzję. Pełnomocnik prezydent stolicy mec. Antoni Kania-Sieniawski powiedział PAP, że ratusz złoży zażalenie na postanowienie sądu, na co ma 24 godziny.  

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz mówił wcześniej w piątek w TOK FM, że Marsz Niepodległości odbędzie się 11 listopada, rozpocznie się o g. 14 na rondzie Dmowskiego. Na uwagę, że w tym czasie w tym miejscu będą już zabezpieczenia marszu organizowanego przez rząd pod patronatem prezydenta, odpowiedział: "Pana prezydenta na pewno zapraszamy na nasz marsz".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje