Reklama

Reklama

Gdynia: Foki nękane przez spacerowiczów. Jedna zdechła

Policjanci rozpoczynają wzmożone patrole na gdyńskich plażach w związku z niepokojeniem fok odpoczywających na piasku. Na plaży w Gdyni znaleziono zdechłą foczkę "Bolenkę", którą wcześniej uratowali naukowcy z Fokarium w Helu.

Oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdyni Jolanta Grunert powiedziała w poniedziałek, 18 maja, że w ostatnim czasie na gdyńskich plażach pojawiły się młode foki i w związku z ich niepokojeniem policja będzie baczniej zwracać uwagę na spacerowiczów i odpoczywające na plaży zwierzęta.

Reklama

"Niestety ludzie nie dają im spokoju. Płoszą zwierzęta i rzucają w ich kierunku kawałki drewna. Przypominamy, że foki szare są gatunkiem chronionym i za każde działanie na ich krzywdę możemy ponieść konsekwencje zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt" - powiedziała Grunert.

"Bolenka" została znaleziona martwa

W poniedziałek Fokarium w Helu poinformowało, że na plaży znaleziono zdechłą foczkę "Bolenkę".

"Nasza pacjentka, 'Bolenka', została znaleziona martwa w Gdyni. Nie wiemy, na ile do jej śmierci przyczynić się mógł stres i niepokojenie przez ludzi, o którym już pisaliśmy. Była jednym z tych foczych maluchów odpoczywających na Skwerze Kościuszki w Gdyni" - poinformowało na profilu społecznościowym Fokarium w Helu.

Do szpitalika Fokarium w Helu "Bolenka" trafiła ze Słowińskiego Parku Narodowego 31 marca. Była odwodniona i wychudzona, ale szybko wracała do siebie. Została wypuszczona po miesiącu leczenia i rehabilitacji.

Więcej patroli policji

Jak powiedziała Jolanta Grunert, policjanci gdyńskiej komendy zwiększą patrole na krańcu Mola Południowego, gdzie ostatnio regularnie pojawiają się młode foki, a także na innych plażach.

Funkcjonariusze będą kontrolować, czy mieszkańcy i turyści nie płoszą zwierząt oraz nie zakłócają ich spokoju poprzez spuszczanie ze smyczy psów, które są dla młodych osobników zagrożeniem.

"Nasza akcja ma na celu otoczenie ochroną młode foki, aby nadal mogły czuć się bezpiecznie na gdyńskich plażach" - dodała Grunert.

Policja przypomina, że w przypadku napotkania foki nie należy się do niej zbliżać. Foki są zwierzętami dzikimi i jeśli będziemy je zaczepiać, mogą nas pogryźć.

"Jeżeli widzimy, że ktoś płoszy zwierzęta, zareagujmy, nie bądźmy obojętni na ich krzywdę. W takiej sytuacji można zadzwonić pod numer alarmowy 112" - dodała policjantka.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje