Reklama

Reklama

Hel: 22-latek uszkodził figurę Neptuna

Zarzut zniszczenia mienia postawiła policja 22-letniemu warszawiakowi, który w nocy z niedzieli na poniedziałek (z 2 na 3 sierpnia) uszkodził rzeźbę Neptuna stojącą na bulwarze w Helu (woj. pomorskie). Mężczyzna odłamał członka figurze wartej 300 tys. zł.

O postawieniu zarzutu uszkodzenia mienia poinformowała we wtorek (4 sierpnia) oficer prasowa Komendy Powiatowej w Pucku sierż. Ewa Bresińska.

Reklama

Wyjaśniła ona, że o zniszczeniu rzeźby powiadomiły w poniedziałek policję władze miasta Hel. Funkcjonariusze przesłuchali świadków, zapoznali się też z zapisami monitoringu, którym objęty jest helski bulwar i w ciągu dwóch godzin od zgłoszenia ustalili potencjalnego sprawcę - 22-letniego warszawiaka - oraz miejsce jego pobytu.

Mężczyzna został doprowadzony na komisariat i w trakcie przesłuchania przyznał się do tego, że uszkodził rzeźbę. Policjanci postawili 22-latkowi zarzut zniszczenia mienia zagrożony karą do pięciu lat więzienia, po czym zwolnili mężczyznę. Po zebraniu kompletu materiałów funkcjonariusze przekażą sprawę prokuraturze.

Bresińska wyjaśniła, że władze Helu nie wyceniły jeszcze strat, jakie spowodował wandal. Dodała, że wartość całej rzeźby szacowana jest na 300 tys. zł. 

Według RMF FM straty ocenia się na 30 tys. zł.

Duma Helu

Wykonany ze sprowadzonego z Portugalii granitu Neptun stanął na helskim bulwarze w maju br. Figura rzymskiego boga mórz ma około 3,4 m wysokości, a cały pomnik - wraz z cokołem - mierzy około 5.5 m. 

Figurę wykonano na wzór XVI-wiecznej rzeźby Neptuna stojącej na Placu Maggiore w centrum Bolonii we Włoszech. Helski pomnik ufundował Arkadiusz Żółtowski, a wyrzeźbił go Tadeusz Biniewicz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje