Reklama

Reklama

Koronawirus. Gdynia: 30 osób zakażonych po imprezie na katamaranie

Do piątku 31 lipca służby sanitarne wykryły 30 przypadków zakażenia koronawirusem - to efekt imprezy, która odbyła się 12 lipca na katamaranie pływającym po Zatoce Gdańskiej. Sanepid szuka kolejnych uczestników zabawy. Na pokładzie mogło być ok. 240 osób.

O aktualnej sytuacji związanej z ogniskiem SARS-CoV-19 po imprezie na pokładzie katamaranu Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku poinformowała w piątek na swojej stronie internetowej.

Reklama

Stacja podała, że do piątku stwierdzono 30 przypadków zakażenia, z czego 18 dotyczy mieszkańców woj. pomorskiego, w tym ośmiu osób z Gdańska, dziewięciu z Gdyni oraz jednej z Sopotu. Pozostałych 12 zakażonych to mieszkańcy województw: zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, łódzkiego, dolnośląskiego oraz mazowieckiego.

Sanepid wciąż szuka uczestników imprezy

Sanepid poinformował, że dochodzenie epidemiologiczne jest w toku. Rozpoczęło się ono 20 lipca, kiedy to stwierdzono pierwsze przypadki zachorowań wśród uczestników zabawy. Służby nie ustaliły jeszcze danych wszystkich osób, które przebywały na katamaranie i nadal apelują do nich o zgłaszanie się do najbliższych stacji sanepidu.

12 lipca na katamaranie pływającym po Zatoce Gdańskiej odbyła się impreza Big Boat Party. W zabawie mogło wziąć udział około 240 osób, w tym kilkunastu członków personelu.

Parę dni po imprezie okazało się, że co najmniej kilka uczestniczących w niej osób było zarażonych koronawirusem. Gdyński sanepid zwrócił się do organizatora zabawy z prośbą o listę uczestników i pracowników. 

Otrzymał dane tylko 92 osób - pracowników i tych, które kupiły bilety (wiele osób kupowało wejściówki dla swoich znajomych lub na sprzedaż). Sanepid sukcesywnie ustala dane kolejnych osób, które przebywały na pokładzie katamaranu, aby poddać je badaniom.

Złożyli zawiadomienie do prokuratury

Państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Gdyni złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez organizatora imprezy. Podstawą zawiadomienia był art. 165 kodeksu karnego mówiący o "sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej podlega karze". 

Za popełnienie takiego czynu grozi nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Organizatorowi imprezy grożą też kary administracyjne, bowiem zgodnie z obowiązującymi ograniczeniami w Polsce organizować można imprezy, w których bierze udział maksymalnie 150 osób. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy