Reklama

Reklama

Malbork: Sześciolatek uratował mamę, dzwoniąc na 112

Sześcioletni Kacper z Malborka (woj. pomorskie) uratował mamę, gdy 37-latka zemdlała w mieszkaniu. Chłopiec zadzwonił na numer alarmowy 112 i wezwał ratowników.

Jak powiedziała w poniedziałek, 4 maja, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Malborku Sylwia Kowalewska, 37-letnia kobieta zemdlała w swoim mieszkaniu, gdy była sama z dzieckiem.

Reklama

"Chłopiec zadzwonił pod numer alarmowy 112 i dokładnie wytłumaczył ratownikom, jak dojechać i co się stało" - dodała Kowalewska.

Ratownicy przyjechali po kobietę i zabrali ją do szpitala. Jej stan zdrowia jest dobry. Po hospitalizacji kobieta wróciła do domu.

37-latka zemdlała na skutek problemów kardiologicznych. Komendant policji w Malborku nagrodził sześcioletniego bohatera dyplomem i plecakiem. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne