Od Corbusiera do New Age.Wystawy w Wyspie

Fenomenowi osiedli mieszkaniowych z wielkiej płyty oraz kulturze rozumianej jako zlepek systemów wartości poświęcone są dwie najnowsze wystawy w Instytucie Sztuki Wyspa, "To zależy" i "New Age". Wernisaż obu wystaw odbędzie się w piątek 25 kwietnia, o godz. 18.

Nasz stosunek do domów z wielkiej płyty być może znowu ulegnie zmianie. Dawny symbol wielkomiejskiego luksusu, później odsądzony od czci i wiary, znów zaczyna fascynować, szczególnie artystów z krajów Europy Zachodniej, gdzie tego typu architektura zawsze stanowiła budowlany ewenement.

Reklama

Szwajcarka Seline Baumgartner, autorka wystawy "To zależy", podeszła do tematu nietypowo, bo dokumentalnie. Zaintrygowana surrealistyczną przestrzenią gdańskich osiedli przeprowadziła z mieszkańcami "bloków" wielogodzinne rozmowy. Niezwykle interesujące okazało się zderzenie zebranych refleksji i doświadczeń z utopijną ideą Le Corbusiera, szwajcarskiego architekta, urbanisty i malarza, uważanego za twórcę projektu budynków z wielkiej płyty.

- Le Corbusier chciał tworzyć komfortowe mieszkania dla każdego - mówi Seline Baumgartner.

- W swoich pracach inspirował się funkcjonalizmem i minimalizmem statków, w których jak najmniejsza przestrzeń mogła mogła pomieścić jak największą liczbę ludzi. Zderzenie pierwotnej idei tych projektów z ich realizacją okazało się dla mnie zaskakujące. Le Corbusier nie przewidział na przykład, że ludzie potrzebują koloru.

Pstrokate, kolorowe balkony, jak również minimalistyczne projekty budynków z nieco ironicznie naniesionymi projekcjami drzew będzie można oglądać w Instytucie Sztuki już od piątku.

Tego samego dnia ruszy również druga z zaplanowanych wystaw Wyspy, "New Age" Ani i Adama Witkowskich. Zorganizowana z okazji 30-tych urodzin artystów ekspozycja to próba pokazania czym jest ruch nowej fali rozumiany jako potrzeba poszukiwania alternatywnych źródeł nowej duchowości.

- Każda z tych prac odwołuje się do spraw duchowych - podkreśla Adam Witkowski. - Chcielibyśmy sprowokować odbiorców do refleksji na temat przemijania, człowieczeństwa i śmierci.

Zebrane prace to znakomita okazja przyjrzenia się różnym aspektom New Age'u. Obok zawieszonego pod sufitem różowego obłoku, na wystawie pojawi się film nakręcony w estetyce "google poetry", w którym każde słowo zilustrowane zostało obrazkiem znalezionym w wyszukiwarce google.

Słuchowisku nagranemu w warszawskiej Zachęcie, uzupełnionemu elementami instrukcji yogi śnienia, towarzyszyć będą obrazy o przewrotnym tytule "almost paradise", zbudowane z fragmentów folderów turystycznych wycieczek.

Nie zabraknie również muralesów inspirowanych tabliczką-przesłaniem wysłanym w kosmos z sondą kosmiczną Pioneer oraz nakręconego na cmentarzu teledysku do piosenki z najnowszej płyty zespołu Dick4Dick.

Oba wydarzenia będzie można oglądać od piątku w Instytucie Sztuki Wyspa. Wstęp wolny.

Autor: Justyna Świerczyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje