Pomorscy celnicy chcą oddać biednym odzież i obuwie

Pomorska Służba Celna chce oddać potrzebującym kilkanaście tysięcy par butów oraz koszul. Są to przejęte przez celników towary opatrzone podrobionymi znakowymi znanych firm: celnicy oddadzą ubrania i buty m.in. pod warunkiem usunięcia tych znaków.

Jak poinformował rzecznik prasowy Izby Celnej w Gdyni Marcin Daczko, w magazynach czeka w tej chwili na chętnych m.in. 9,5 tys. koszul, niemal 6 tys. par dziecięcych butów na zimę, prawie 3 tys. par dziecięcych butów sportowych oraz ponad 2 tys. par męskiego obuwia sportowego.

Reklama

Po towary te mogą zgłaszać się fundacje lub inne instytucje charytatywne do 4 kwietnia. Po tym terminie w Izbie Celnej zbierze się specjalna komisja, która ostatecznie zdecyduje o rozdziale ubrań i butów.

Daczko wyjaśnił, że oferowane towary zostały przejęte przez celników z uwagi na bezprawne użycie przez ich wytwórców znaków zarejestrowanych przez inne firmy. Sprawy takie celnicy kierują do sądów, które zwykle orzekają o przepadku towaru na rzecz skarbu państwa. W takiej sytuacji celnicy mogą zwrócić się do właścicieli znaków z pytaniem, czy wyrażają zgodę na przekazanie towaru na cele charytatywne.

"Firmy coraz częściej przystają na takie propozycje pod warunkiem, że z odzieży zostaną usunięte ich znaki" - powiedział Daczko, dodając, że usunięciem metek, wszywek czy napisów zajmują się już organizacje ubiegające się o odzież czy buty. Czynność tą wykonują jeszcze przed odebraniem darów, pod kontrolą celników.

Daczko wyjaśnił, że prowadzona właśnie akcja nie jest pierwszym tego typu przedsięwzięciem celników. Rzecznik poinformował, że w 2012 r. funkcjonariusze przekazali różnym instytucjom charytatywnym ponad 6,5 tys. sztuk ubrań i blisko 300 par obuwia, zaś w tym roku do potrzebujących trafiło już prawie 2,5 tys. sztuk odzieży.

Po dary zgłaszają się instytucje zarówno z Pomorza, jak i z odległych zakątków Polski. Wśród nich są choćby organizacje prowadzące domy dziecka czy zajmujące się osobami bezdomnymi.

Daczko dodał, że pomorska Służba Celna wspiera także instytucje naukowe i jednostki badawcze przekazując im przechwycone przez siebie okazy roślin czy zwierząt zagrożonych wyginięciem i chronionych konwencją waszyngtońską.

Rzecznik poinformował, że w drugiej połowie marca do Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego oraz do Akwarium Gdyńskiego przekazane zostało w sumie około 38 kg muszli, fragmentów rafy koralowej, spreparowanych okazów węży oraz preparatów medycznych zawierających wyciąg z korzenia żeń-szenia i konika morskiego. Z kolei na początku marca do ogrodów zoologicznych w Warszawie, Wrocławiu i Chorzowie oraz Akwarium Gdyńskiego trafiło 186 okazów, w tym muszle oraz wyroby ze skóry węża i krokodyla.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje