Tragedia w Kaliszu. 29- latka osierociła troje dzieci

W jednym z mieszkań na terenie Kalisza policjanci odnaleźli zwłoki 29-letniej kobiety. Zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 25 i 36 lat. Na klatce schodowej do mieszkania, w którym znaleziono martwą kobietę, 25-latek napisał, że ją kocha - informuje Polsat News.

Jeden z zatrzymanych mężczyzn sam wcześniej zgłosił się na komisariat, aby poinformować o zdarzeniu w mieszkaniu  Na miejsce od razu wysłano funkcjonariuszy.

Reklama

Znaleziono tam zwłoki 29-letniej kobiety. Obydwaj mężczyźni przebywający w mieszkaniu byli pijani. Dlatego przesłuchanie było możliwe dopiero następnego dnia.  Młodszy z zatrzymanych przyznał się do zabójstwa, usłyszał zarzut zabójstwa.

Kobieta była prawdopodobnie partnerką 25 letniego mężczyzny, ale nie był on ojcem jej trójki dzieci. 

Policja bada hipotezę, że mężczyzna mógł być pod wpływem dopalaczy.

Według świadków najpierw wybiegł za 29-latką na ulicę i tam próbował ją udusić. Kobiecie pomógł przypadkowy kierowca. Po jakimś czasie miała ona wrócić do mieszkania partnera.

Sąsiedzi twierdzą, że ostrzegali kobietę. Mężczyzna od dawna miał stosować wobec niej przemoc. Z nieoficjalnych informacji wynika, że 25-latek miał być agresywny również w stosunku do swojej matki. Kobieta musiała przed nim uciekać z domu. 

Według lokalnych mediów pod koniec października mężczyzna biegał po ulicy z nożem i zaczepiał przechodniów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje