Polak złamał szyfr londyńskiego metra

Wystarczy 12 sekund by złamać szyfr, jakim zabezpieczone są londyńskie karty miejskie Oyster oraz wejścia do strzeżonych budynków. Udowodnił to Polak o francuskim nazwisku - Nicolas Tadeusz Courtois - który dokonał imponującego matematycznego ataku na brytyjskie systemy zabezpieczeń - czytamy w internetowym wydaniu "Dziennika".

Polak-kryptolog urodził się w Lęborku, ale kształcił za granicą - głównie w Paryżu na prestiżowym Uniwersytecie Piotra i Marii Curie. Tam zrobił dwie specjalizacje i doktorat z kryptologii. Obecnie jest wykładowcą na londyńskim UCL.

Reklama

Matematyczny atak na londyńskie metro

Rok temu Nicolas z dwoma kolegami - Seanem O'Neilem z VEST Corporation oraz Karstenem Nohlem z Virginia University - dokonał pierwszego "ataku matematycznego". Karsten Nohl został zresztą oskarżony o narażenie na niebezpieczeństwo milionów użytkowników kart kredytowych. Okazało się wówczas, że chodziło tylko o karty miejskie.

Jak doszło do złamania szyfru londyńskiego metra? Nohl rozłożył kartę Oyster na warstwy i zbadał ją pod mikroskopem. Udało mu się odczytać serię cyfr. Później O'Neil i Courtois złamali kod. Podstawienie kilku liczb, 12 sekund, kod metra został złamany.

Kradzież danych? Nic prostszego!

Okazuje się, że wystarczy kilka minut, by skopiować kod karty wejściowej należącej do osoby, która siedzi koło nas w metrze. Osoba, która podróżuje razem z nami może nawiązać kontakt z naszą kartą i ukraść kod. Później wystarczy kartę podrobić i korzystać z niej, wchodząc do różnych, pilnie strzeżonych budynków.

Polak przetestował identyfikatory używane przez tysiące pracowników na jego londyńskiej uczelni UCL i doszedł do wniosku, że nie ma problemu w sklonowaniu przypadkowej karty identyfikacyjnej. - To pole do popisu dla przestępców, którzy chcą np. wykraść dane z jakiejś instytucji - opowiada Courtois.

Szyfr do Oystera złamany. Ale o gotówkę na kontach w banku nie musimy się na szczęście martwić. - Karty debetowe i kredytowe są chronione dobrymi, potrójnymi szyframi - uspokaja Courtois. Te systemy też są stare, bo aż z lat 70. Ale to produkcja IBM i jak do tej pory nikomu nie udało się ich złamać - czytamy w internetowym wydaniu "Dziennika".

Polecamy:

PORADNIKI - wszystko o pracy i życiu na Wyspach

WASZE ARTYKUŁY - czyli jak postrzegacie emigrację

CIEKAWE MIEJSCA - co warto zobaczyć w Wielkiej Brytanii

IMPREZY - dla tych, którzy mają czas na obcowanie z kulturą

Dowiedz się więcej na temat: nicolas | karty | szyfr | Anglia | ciekawostki | Polacy na Wyspach

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje