"DGP": KRS przepytuje sędziów z poglądów

Ubiegający się o stanowiska sędziowskie "muszą przygotować się na polityczne pytania" - donosi w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna". Chodzi o ocenę działań PiS w wymiarze sprawiedliwości.

Jak informuje "DGP", dokonująca oceny kandydatów Krajowa Rada Sądownictwa ma dwuetapową procedurę.

Reklama

"Najpierw kandydat jest sprawdzany przez trzyosobowe zespoły. Później wyniki jego pracy są prezentowane na plenarnym posiedzeniu KRS. Na tej podstawie organ podejmuje decyzję, czy daną osobę rekomendować, czy nie" - czytamy.

Zespoły opiniujące kandydatów postanowiły rozszerzyć swoją procedurę o ocenę sporu, jaki toczy się wokół sądownictwa. Nie wiadomo jednak, jak opinia sędziów wpływa na dalszy przebieg kwalifikacji.

- Najpierw słyszymy od osób związanych z PiS, że sędziowie nie powinni wyrażać publicznie swoich poglądów politycznych. A później te same osoby wręcz żądają od nich politycznych deklaracji - mówił w rozmowie z "DGP" Krystian Markiewicz, prezes SSP "Iustitia".

Dziennik przywołuje przypadek sędzi Marty Kożuchowskiej-Warywody, której kandydatura została w środę odrzucona przez KRS. Na możliwe powody takiej decyzji wskazuje się działalność sędzi w Stowarzyszeniu Sędziów Polskich "Iustitia", a także zdjęcie, na którym uchwycono ją w towarzystwie sędziego Waldemara Żurka, biorącego udział w protestach broniących niezależności sądów. Oba zarzuty wysunęła posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.

- To pokazuje, że KRS przestała dokonywać merytorycznej oceny kandydatów i stała się organem quasi-politycznym - skomentował Markiewicz w rozmowie z dziennikiem.

Rzeczniczka KRS i kancelaria prezydenta nie udzieliły komentarza w tej sprawie.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje