Reklama

Reklama

​"Fakt": Wiceminister sprawiedliwości załatwił koledze pracę

Jak donosi czwartkowy "Fakt", wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki załatwił koledze pracę w państwowej spółce. "Znam pana Kapkowskiego. To dobry chłopak, pracowity" - odpowiada gazecie Jaki.

W swoim czwartkowym wydaniu, "Fakt" opisuje sprawę 26-letniego Damiana Kapkowskiego - znajomego wiceministra Jakiego.

Reklama

Kapkowski jest od niedawna dyrektorem regionalnego oddziału Totalizatora Sportowego, właściciela marki LOTTO, giganta wśród państwowych spółek.

Jak ujawnia gazeta, Kapkowski ma nie posiadać żadnych kompetencji do piastowania wspomnianej funkcji. "Obronił licencjat na Wydziale Historyczno-Pedagogicznym na Uniwersytecie Opolskim. Praca? Podobno zaliczył epizod jako "doradca w Alior Banku"" - czytamy.

"Mogę powiedzieć tylko tyle, że Zarząd Totalizatora Sportowego ma swobodę w kształtowaniu polityki personalnej i doborze pracowników. Czyni to tak, aby cele Spółki były jak najlepiej realizowane" - komentuje sprawę rzeczniczka Totalizatora Aida Bella.

Jak ustalił "Fakt", dyrektorska posada nie jest dla Damiana Kapkowskiego jedynym benefitem. Jak czytamy, od 10 sierpnia jest on także członkiem Rady Nadzorczej ELKOM-u (ELKOM zajmuje się zbieraniem odpadów, organizacją odzysku, ale także sprzedażą mieszkań w Opolu i zarządzaniem nieruchomościami).

"Pańscy znajomi zajmują teraz intratne stanowiska w państwowych spółkach. Wcześniej za to samo krytykowaliście Platformę" - wskazuje dziennikarz "Faktu" w wywiadzie z Patrykiem Jakim zamieszczonym na łamach "Faktu".

"Tu nie chodzi o konkretnych działaczy, tylko o to, by w różnych istotnych miejscach w aparacie państwa byli ludzie utożsamiający się z programem, który chcą realizować. Trudno, aby nasz program realizowali ludzie .Nowoczesnej, którzy tym programem gardzą" - tłumaczy wiceminister. 

Więcej w dzisiejszym wydaniu "Faktu" 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje