"Gazeta Polska Codziennie": Geograf będzie uczył fizyki

Licea ogólnokształcące wypuszczą za dwa lata humanistów, którzy będą prawdziwymi analfabetami w dziedzinie nauk przyrodniczych. Fizyki, chemii czy biologii będzie uczył licealistów geograf. "To największa porażka systemu edukacji" - oceniają w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" specjaliści.

Gazeta przypomina, że od września wchodzi w życie ostatni etap reformy byłej minister edukacji Katarzyny Hall. Uczniowie drugich klas liceów, którzy wybrali specjalizację humanistyczną, nie będą już się uczyli fizyki, chemii, biologii czy geografii. Zakończyli naukę tych przedmiotów w pierwszej klasie. Teraz zagadnienia z powyższych dziedzin nauki będą im przedstawiane w bloku przyroda.

Reklama

Według członka sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży Lecha Sprawki Ministerstwo Edukacji nie zadbało o przygotowanie nauczycieli do bloku przyroda. Według wytycznych resortu przyrody mogą uczyć nauczyciele fizyki, chemii, biologii lub geografii. "To oczywiste, że nauczyciel geografii czy biologii nie ma odpowiednio szerokiej wiedzy, aby nauczać zagadnień z dziedziny fizyki" - mówi Sprawka.

Przeciw reformie Katarzyny Hall protestowali naukowcy, mimo to weszła ona w życie. "Oceniając reformę minister Hall, można dojść do wniosku, że chodzi w niej o to, by młodzi Polacy zostali przygotowani do pełnienia podrzędnej roli w Europie, by mogli wykonywać najprostsze zawody, służąc bardziej zamożnym i lepiej wykształconym członkom społeczeństwa Zachodu" - uważa prof. Jerzy Żyżyński, poseł PiS, członek sejmowej komisji edukacji i nauki.


Dowiedz się więcej na temat: reforma edukacji | Katarzyna Hall | licea

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje