Reklama

Reklama

Nieoficjalne spotkanie polityków PO. "Piliśmy za koniec Schetyny"

"To była polityczna stypa Grzegorza Schetyny", "piliśmy za jego koniec" - tak w rozmowie z "Super Expressem" atmosferę imprezy z udziałem polityków i sympatyków Platformy Obywatelskiej, która odbyła się za zamkniętymi drzwiami, opisują jej uczestnicy.

Do spotkania doszło w środę późnym wieczorem w modnej restauracji w centrum Warszawy. (Pisaliśmy o nim już TUTAJ). Jak czytamy w "SE", imprezę organizował nowo wybrany Stanisław Gawłowski, który chciał podziękować na wsparcie w kampanii. Szybko jednak goście przerzucili się na tematy dotyczące bieżącej polityki.

Reklama

W spotkaniu udział wzięli - poza Gawłowskim - Bartosz Arłukowicz, Paweł Poncyljusz, Borys Budka, Cezary Tomczyk, Marcin Kierwiński, Sławomir Nitras, Cezary Grabarczyk, Radosław Sikorski i mec. Roman Giertych - wymienia "SE", publikując zdjęcia polityków, zmierzających na imprezę.

Przewodniczący partii Grzegorz Schetyna przebywał wówczas w Strasburgu.

Jak opisuje tabloid, powołując się na relację uczestnika spotkania, który chciał pozostać anonimowy, wśród zebranych "dominowała manifestacja poparcia dla odejścia obecnego szefa PO z funkcji". "To była polityczna stypa Grzegorza Schetyny", "piliśmy za jego koniec" - komentowali biorący udział w imprezie.

Entuzjastycznie miał być powitany Borys Budka, który - jak czytamy - ma chrapkę na zastąpienie Schetyny.

Więcej w "SE".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy