Archiwa cierpienia

Archiwum Międzynarodowej Służby Poszukiwań przechowuje największą liczbę dokumentów dotyczących zbrodniczej działalności III Rzeszy. Do niedawna udostępniane jedynie wybrańcom, obecnie zostało otwarte dla badaczy. Co więcej Polska jest jednym z nielicznych posiadaczy niedawno przekazanych w formie elektronicznej Instytutowi Pamięci Narodowej zasobów z Bad Arolsen.

Podstawą rzeczowego opracowania historycznego, jest zgodnie z warsztatem, oparcie się o jak największą ilość źródeł. Najwartościowszym materiałem badawczym są niewątpliwie dokumenty, których brak, lub niekompletność skutecznie zamazuje możliwość całościowej analizy poszczególnych wydarzeń. Z tego punktu widzenia ograniczany dostęp do archiwów, wpływa negatywnie na jakość pracy historyka. Problem ten dotyka w szczególności materiałów dotyczących okresu II wojny światowej, jaki wydaje się zagadnieniem niemal wyczerpanym pod kątem poznawczym. Dzisiaj możemy mówić jedynie o systematycznym uzupełnianiu pewnych luk, wypełnianych dopiero z perspektywy czasu, nabraniu pewnego dystansu do niewątpliwie tragicznych wydarzeń, a także dzięki stopniowo udostępnianym, nieznanym wcześniej materiałom.

Reklama

Jednym z najtrudniejszych zagadnień związanych z II wojną światową jest problematyka zbrodni hitlerowskich. Na temat ten powstała niezliczona ilość opracowań, opartych na szczegółowych badaniach i analizach. Niemniej należy zwrócić uwagę, że materiały te powstawały bez możliwości wglądu w największe archiwum, zawierające dane dotyczące prześladowań milionów osób w III Rzeszy, jakim są zasoby Międzynarodowej Służby Poszukiwań w Bad Arolsen.

W roku 1943 sekcja międzynarodowa Brytyjskiego Czerwonego Krzyża została poproszona o zorganizowanie służby zajmującej się poszukiwaniem i ewidencją osób zaginionych w trakcie wojny. W wyniku podjętych działań 15 lutego 1944 roku powołane zostało Centralne Biuro Poszukiwań, działające przy Kwaterze Głównej Naczelnego Dowództwa Alianckich Sił Ekspedycyjnych. Początkowo siedzibą biura był Londyn, jednak w miarę postępów aliantów na froncie zachodnim organizacja była przenoszona, początkowo do Wersalu pod Paryżem, następnie do Frankfurtu n. Menem i ostatecznie do Bad Arolsen. Miasteczko to było niezwykle korzystnie usytuowane, gdyż po pokonaniu Niemiec stanowiło centralny punkt czterech stref okupacyjnych.

Tymczasem po wkroczeniu aliantów na terytorium III Rzeszy pojawił się, oprócz poszukiwań zaginionych osób, problem rejestracji uwalnianych masowo z obozów koncentracyjnych więźniów i robotników przymusowych, którym systematycznie należało zorganizować powrót do domów. W tym celu tworzono obozy przejściowe, gdzie przebywali do momentu wyjazdu. Zadaniem tym od końca wojny do czerwca 1947 roku zajmowała się znacznie bardziej rozbudowana struktura, jaką była Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Pomocy i Odbudowy (UNRRA), która wchłonęła częściowo zadania CBP. Następnie zadanie poszukiwania i ustalania losów zaginionych w czasie wojny osób przejęła na krótko Międzynarodowa Organizacja Uchodźców, ostatecznie przemianowana na Międzynarodowe Biuro Poszukiwań. W miarę stabilizowania się sytuacji w okupowanych Niemczech i konstytuowania się Republiki Federalnej postanowiono zapewnić ciągłość działania tej organizacji, która w świetle postanowień Sojuszniczej Komisji Kontroli miała pozostać bezstronną i niezależną strukturą zarządzaną przez międzynarodowe gremium. 6 czerwca 1955 roku przedstawiciele 11 państw podpisali w Bonn porozumienie, które powołało Komisje Międzynarodową nadzorującą MSP. W jej skład weszli przedstawiciele Belgii, Francji, Niemiec, Grecji, Izraela, Włoch, Luksemburga, Holandii, Polski, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Międzynarodowa Służba Poszukiwań podlegać od tego momentu miała Komitetowi Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, zaś finansowana była i nadal jest przez rząd Republiki Federalnej Niemiec.

Dowiedz się więcej na temat: organizacja | dostęp | problem | Niemiec | MSP | zasoby | archiwa | archiwum

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje