Droga do gwiazdek

Czy można ustalić dzień narodzin Unii Europejskiej? Chyba najwłaściwsza byłaby czerwcowa data sprzed 55 lat. Przypomnijmy okoliczności.

Pamięć o krzywdach zaznanych od III Rzeszy czyniła w końcu lat 40. niezwykle trudnym myślenie o Europie narodów. W tym czasie mnożyły się koncepcje, jak rozbić i pomniejszyć potencjał Niemiec. Takie myślenie było szczególnie silne we Francji. Tam na trwający już kilka generacji konflikt francusko-niemiecki patrzono w dużej mierze jako na bój o to, kto panował będzie nad produkcją stali i wydobyciem węgla w rejonie Renu.

Reklama

Bogate złoża węgla znajdowały się po wschodniej stronie tej rzeki. Dzięki dwu zagłębiom węglowym, w regionie Ruhry i w kraju Saary, Niemcy przed I wojną dysponowały sześciokrotnie większą ilością tego surowca niż Francja. Ta jednak dysponowała w nieodległej od Renu Lotaryngii złożami rudy żelaza. Doktryny polityczne obu krajów zakładały, że dla osiągnięcia mocarstwowej pozycji w skali Europy niezbędne jest władanie zarówno Lotaryngią, jak i krajem Saary. Dlatego oba te terytoria kilkakrotnie przechodziły z rąk do rąk. Francja nigdy nie zapomniała, że Niemcy mogły zbudować swoją potęgę, opierając się na wydobyciu rud ze złóż z odebranych w 1871 r. terenów Francji. Z kolei po I wojnie, na mocy postanowień traktatu wersalskiego, Lotaryngia powróciła do Francji, a zagłębie Saary oddane zostało na 15 lat pod militarną i gospodarczą kontrolę francuską. W 1940 r., po podboju Francji, Niemcy przyłączyli ponownie sporne terytoria do III Rzeszy. Po II wojnie światowej Lotaryngia powróciła do Francji, zaś rząd francuski wywalczył "na okres powojenny" francusko-belgijską kontrolę nad gospodarką regionu Ruhry. (Kraj Saary uznany został za normalną część terytorium Niemiec dopiero w 1957 r.!).

Kierunek refleksji nad ideą Unii Europejskiej wyznaczył były premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill, który w porywającym przemówieniu na politechnice w Zurychu 19 września 1946 r. wezwał do przełamywania stereotypów, uprzedzeń i nawyków i rozpoczęcia pracy nad stworzeniem "swego rodzaju Stanów Zjednoczonych Europy". Podejmując tę ideę, pod patronatem i z udziałem Churchilla, 7-10 maja 1948 r. odbył się w Hadze tzw. Kongres Europy, w którym dużą rolę odegrali Brytyjczycy oraz Holendrzy i Belgowie. Uczestniczyła w nim delegacja szwajcarska, ale nie została dopuszczona delegacja niemiecka.

W trakcie Kongresu uwidoczniły się odmienne podejścia: brytyjsko-skandynawskie - proponujące kurs zintensyfikowania współpracy rządów i parlamentów krajowych, oraz kontynentalne - orientujące się na tworzenie ogólnoeuropejskich instytucji integracyjnych. Doszło do klinczu w realizacji idei europejskiej. Co prawda powołano kilka instytucji: Radę Europy w Strasburgu, Kolegium Europejskie w Brugii czy Organizację Badań nad Energią Nuklearną (CERN) w pobliżu Jeziora Genewskiego, ale główny nurt europejskiej integracji miał pójść inną drogą, bardziej praktyczną, a mniej podbudowaną ideologicznie.

Dowiedz się więcej na temat: Europa | Niemiec | Niemcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje