Gwałtowny atak zimy

Atak zimy: Chaos na drogach, odwołane loty

Zima nie odpuszcza. Warunki panujące na drogach są fatalne, zwłaszcza w stolicy. Jazdę utrudniają intensywne opady śniegu, wiatr i niskie temperatury. Niestety pogoda nadal będzie płatać nam figle. Co prawda śnieg już wkrótce nieco odpuści, ale znowu dokuczy nam mróz.

Warunki panujące na drogach w stolicy są trudne. Ulice w mieście są zasypane i śliskie, a śnieg wciąż nie przestaje padać. Jeszcze gorzej sytuacja przedstawia się w podwarszawskich miejscowościach.

Reklama

Śnieżyce i fatalne warunki w stolicy

W Warszawie od samego rana doszło do 10 kolizji i dwóch wypadków drogowych. Warunki są bardzo trudne, kierowcy jeżdżą bardzo wolno - informują stołeczni policjanci. Apelują by w miarę możliwości korzystać z komunikacji miejskiej.

- Sytuacja jest trudna. Cały czas pada śnieg. Ulice są zasypane, śliskie. Kierowcy jeżdżą bardzo, bardzo wolno - powiedziała Dorota Tietz z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Jak dodała, od rana doszło do 10 kolizji i dwóch wypadków - potrąceń pieszych na przejściach.

Apel o korzystanie z komunikacji miejskiej

Policjanci cały czas apelują by osoby, które jeszcze nie wyjechały do pracy zostawiły samochody na parkingach lub w garażach i wybrały komunikację miejską.

- Ci, którzy jadą samochodem, powinni jechać bardzo ostrożnie. Uważajmy też na pieszych, w takich warunkach są słabiej widoczni - zaznaczyła Tietz.

Trudna sytuacja jest też w podwarszawskich miejscowościach. Zablokowana w obie strony jest trasa nr 718 pomiędzy Pruszkowem a Ożarowem. Wywrócił się tam tir. - Na miejsce ściągany jest ciężki, specjalistyczny sprzęt - powiedziała Tietz.

Atak zimy minuta po minucie - zobacz relację na RMF24.pl

Stolica wciąż walczy ze śniegiem

Rzeczniczka Zarządu Oczyszczania Miasta Iwona Fryczyńska poinformowała rano, że ze skutkami śnieżycy walczy 170 pługosolarek. Jeżdżą tymi ulicami, którymi kursują autobusy komunikacji miejskiej.

Rano w Warszawie było ok. - 10 st. C. Wieje silny, momentami porywisty wiatr, dość intensywnie pada drobny śnieg.

Odwołano niektóre połączenia na Okęciu

W czwartek do południa odwołane zostały połączenia lotnicze między Warszawą a Frankfurtem, Paryżem, Helsinkami, Milanem Malpensą, Londynem Heathrow i Dublinem. Powodem są duże opady śniegu w tej części Europy. Problemy mogą też mieć pasażerowie rejsów krajowych.

Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej warszawskiego lotniska Chopina wynika, że w czwartek rano ze stolicy nie można było też odlecieć do Krakowa.

Wiele rejsów do i z Warszawy jest opóźnionych - m.in. do Pragi, ale też z Monachium, Brukseli, Toronto oraz Gdańska.

Rzecznik warszawskiego lotniska Chopina Przemysław Przybylski powiedział, że lotnisko funkcjonuje z przerwami. - Co pół godziny na piętnaście minut są przerwy w startach i lądowaniach samolotów, ponieważ muszą poczekać, aż kolumna odśnieżająca oczyści pas startowy ze śniegu - wyjaśnił Przybylski. Dodał, że śnieg jest sypki, opady ustały, co ułatwia pracę służbom lotniskowym.

Po śnieżycy trudna sytuacja w Wielkopolsce

Opóźnione pociągi, awaria ciepłownicza w Lesznie, interwencje strażaków, którzy musieli ewakuować zakopanych w zaspach kierowców - to skutki ostatniego ataku zimy w Wielkopolsce. W regionie z wychłodzenia zmarły trzy osoby.

Śnieg padał w regionie od godzin wieczornych w środę aż do rana w czwartek, okresami intensywnie, obecnie opady są już niewielkie, głównie na północy województwa.

W ciągu nocy i poranka strażacy ewakuowali około 100 osób z samochodów, które utknęły w zaspach. Strażacy apelują, by w związku z trudnymi warunkami pogodowymi rozważnie korzystać z samochodów. Nie należy wyjeżdżać pojazdami niesprawnymi i nieodśnieżonymi.

- Pamiętajmy, by ze sobą zabrać ciepłe napoje, koce, łopatę. Samochody powinny być zatankowane, aby w razie konieczności silnik mógł pracować i ogrzewać pasażerów. Nie przejeżdżajmy drogami, na których zalega dużo śniegu i nie zostały jeszcze odśnieżone - powiedział w czwartek rzecznik wielkopolskich strażaków Sławomir Brandt.

Duże problemy na drogach

Jak poinformował rzecznik wojewody wielkopolskiego Tomasz Stube, wszystkie drogi krajowe są przejezdne - odśnieżają je pługi, pługopiaskarki. Na drogi wyjechało około 164 pojazdów z zakładów odśnieżania.

Największe problemy związane są z nawiewaniem śniegu z poboczy. Autostrada A2 jest przejezdna, pracują tam 24 jednostki. Drogi wojewódzkie są białe i w większości przejezdne. Duże utrudnienia występują na północy województwa, w rejonie powiatu złotowskiego - wynika z danych Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu.

W godzinach nocnych nastąpiła poważna awaria - rozszczelnienie miejskiej sieci ciepłowniczej w Lesznie, która spowodowało spadek ciśnienia w sieci i konieczność wyłączenia pieca. Od rana bez ogrzewania i ciepłej wody jest ok. 30 tys. mieszkańców Leszna, którzy korzystają z usług Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Usuwanie awarii może potrwać do godziny 18. Od godzin nocnych trwa usuwanie awarii dwóch linii średniego napięcia w rejonie Pniew.

Kilkugodzinne opóźnienia pociągów

Nawet kilkadziesiąt minut opóźnień mogą mieć pociągi w całym kraju. Jak powiedział rzecznik PKP PLK Krzysztof Łańcucki, sytuacja jest lepsza niż rano, jednak na wielu liniach wciąż trzeba się liczyć z przerwami w ruchu.

Zablokowana jest trasa Warszawa - Gdańsk. Jest to spowodowane zderzeniem na warszawskiej Białołęce pociągu PKP Intercity relacji Gdynia-Kraków z autobusem miejskim linii 133. Jak poinformowała rzeczniczka przewoźnika Małgorzata Sitkowska, ruch na trasie w obie strony jest wstrzymany. - Pogotowie zabrało kilku rannych, teraz czekamy na policję i prokuraturę. Dopiero jak te służby zakończą swoje czynności, będzie można przywrócić ruch - powiedziała rzeczniczka.

Przed południem ruch w Warszawie utrudniała pęknięta szyna na linii między dworcami Wschodnim a Centralnym. Pociągi jeździły tamtędy jednym torem, co wiązało się z opóźnieniami przyjeżdżających do stolicy pociągów dalekobieżnych. Mogą one spóźnić się nawet kilkadziesiąt minut.

Około godz. 14 otwarty został wyjazd z Warszawy dla pociągów dalekobieżnych - wcześniej trzeba było ze względów bezpieczeństwa zamknąć linię Pruszków - Grodzisk, ponieważ przechylił się tam słup podtrzymujący sieć trakcyjną. Jak powiedziała rzeczniczka Kolei Mazowieckich Donata Nowakowska, pociągi tego przewoźnika są spóźnione przeciętnie o ok. 60 minut. - Są jednak linie, na których te opóźnienia mogą być większe - dodała.

Utrudnienia wciąż są w okolicach Poznania. Ruch pociągów został już przywrócony po porannej przerwie, ale pociągi wciąż mają opóźnienia, dochodzące nawet do kilku godzin. Dziś rano najtrudniejsza sytuacja była w Lublinie, Warszawie i Poznaniu, a także w Bydgoszczy i Toruniu. Jak wyjaśnił rzecznik, trudno nawet określić, ile minut przeciętnie spóźniały się pociągi.

Coraz gorsze warunki w woj. łódzkim

Droga krajowa nr 8 (Warszawa-Wrocław) w miejscowości Mzurki w pow. piotrkowskim jest już całkowicie przejezdna. Rano w zderzeniu tira z samochodem osobowym zginęła tam jedna osoba. Według drogowców sytuacja na głównych trasach poprawiła się. Wznowiono też ruch na ulicy Brzezińskiej w Łodzi, gdzie przed południem samochody ciężarowe, mając kłopoty z podjazdem pod wzniesienia, blokowały wyjazd w kierunku na Warszawę.

Jak poinformowała dyżurna w Punkcie Informacji Drogowej GDDKiA w Łodzi, wszystkie drogi krajowe w Łódzkiem są przejezdne; sytuację poprawił fakt, że od kilku godzin nie pada śnieg i ustał silny wiatr. Na drogach pracuje ponad 100 pługopiaskarek i pługosolarek. - Nawierzchnie głównych tras są w większości czarne i mokre, na niektórych odcinkach można napotkać błoto i śnieg, który wiatr nawiewa z okolicznych pól - dodała.

Poprawiła się sytuacja w Łodzi

Poprawiła się też sytuacja w samej Łodzi, choć ulice nadal pokrywa błoto pośniegowe. Według MPK opóźnienia notuje komunikacja autobusowa, bowiem zdarza się, że autobusy na śliskiej nawierzchni mają kłopoty z odjazdem z przystanków. W wyniku zamarznięcia zwrotnicy rano wykoleił się także jeden z tramwajów w centrum miasta.

W Łodzi ruch tramwajów na niektórych wąskich ulicach utrudniają także samochody, które kierowcy, nie mogąc zaparkować na zaśnieżonych chodnikach, zostawiają na ulicy, m.in. na Gdańskiej i Zielonej w samym centrum.

Specjalny numer dla mieszkańców

Zarząd dróg i transportu uruchomił dla mieszkańców specjalny numer telefonu (42 638 49 73), pod którym można zgłaszać miejsca wymagające natychmiastowego odśnieżenia. Zgłoszenia dotyczą głównie małych ulic tzw. dalszej kategorii odśnieżania.

Ostatniej doby łódzcy strażacy kilka razy pomagali wyciągać z zasp uwięzione samochody, m.in. w miejscowości Kamionka uwolnili auto prowadzone przez kobietę w dziewiątym miesiącu ciąży - powiedział rzecznik łódzkiej straży pożarnej Arkadiusz Makowski. Poinformował także, że w czwartek nad ranem w pożarze mieszkania w kamienicy przy ul. Więckowskiego w Łodzi zginął 51-letni mężczyzna.

Zasypane śniegiem drogi w woj. świętokrzyskim

Z powodu nocnych opadów śniegu trudne warunki panują w czwartek rano na świętokrzyskich drogach. W nocy strażacy wyciągali z zasp karetki pogotowia.

Od godz. 22 strażacy ok. 20 razy wyciągali z zasp samochody, w tym trzy karetki pogotowia, a także pługi. Interweniowali też przy usuwaniu powalonych drzew. Najwięcej interwencji było w powiatach kieleckim, buskim i włoszczowskim.

Według dyżurnego kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wszystkie drogi krajowe są przejezdne, lokalnie śliskie.

Drogi wojewódzkie są białe, zawiewane śniegiem, lokalnie pokryte zajeżdżonym śniegiem, błotem pośniegowym. Drogę 745 w Leszczynach tarasują dwa autobusy MPK, nieprzejezdny jest też odcinek drogi 768 Dębiany-Jędrzejów. Utrudnienia są m.in. na trasie 751 odcinek Waśniów-Wałsnów, na drodze 728 w Gowarczowie, drodze 752 w miejscowości Szerzawy.

Trudno poruszać się po osiedlowych uliczkach w Kielcach. Opóźniania mają autobusy komunikacji miejskiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje