Reklama

Reklama

​Europarlament zaniepokojony postawą Wielkiej Brytanii

PE wyraził w środę zaniepokojenie w związku z trudnościami, jakie napotykają obywatele unijni przy składaniu wniosków w brytyjskim systemie osiedleńczym. Europosłowie ostrzegli, że ich zgoda na umowę rozwodową będzie zależna od gwarancji dotyczących ochrony obywateli.

Parlament Europejski dopiero pod koniec stycznia, tuż przed planowanym wyjściem Zjednoczonego Królestwa z UE, ma głosować nad ostatecznym zatwierdzeniem umowy brexitowej.

Reklama

Korzystając z ostatniej możliwości wywarcia presji na rząd w Londynie, eurodeputowani w przyjętej w Strasburgu rezolucji wyrazili szczególne zaniepokojenie w związku z podejściem władz Wielkiej Brytanii do wniosków tych osób, które chcą pozostać na Wyspach. Problemem, na który wskazano, jest m.in. brak fizycznych dowodów pozytywnego rozpatrzenia wniosku.

Brak fizycznego dowodu

"Obywatele UE-27 mieszkający w Zjednoczonym Królestwie uzyskaliby większą pewność i poczucie bezpieczeństwa, gdyby otrzymali fizyczny dokument poświadczający ich prawo pobytu w Zjednoczonym Królestwie po upływie okresu przejściowego" - czytamy w dokumencie przegłosowanym przez PE.

W rezolucji podkreślono, że brak fizycznego dowodu poświadczającego prawo pobytu zwiększy tylko ryzyko dyskryminacji obywateli UE-27 ze strony przyszłych pracodawców i właścicieli nieruchomości. Będą oni mogli bowiem chcieć uniknąć dodatkowego obciążenia administracyjnego związanego z internetową weryfikacją statusu osoby osiedlonej lub z powodu błędnej obawy przed znalezieniem się w sytuacji niezgodnej z prawem i przez to inaczej podchodzić do Brytyjczyków, a inaczej do osiedlonych obywateli UE.

Niezależność "niezależnego organu"

Europosłowie kwestionują też sposób ustanowienia i niezależność brytyjskiego "niezależnego organu" przewidzianego w umowie brexitowej. Będzie miał on uprawienia do prowadzenia z własnej inicjatywy postępowań dotyczących naruszeń postanowień umowy ze strony administracji oraz do rozpatrywania skarg obywateli Unii i członków ich rodzin.

Eurodeputowani preferują ustanowienie wspólnego mechanizmu kontroli z udziałem Parlamentu Europejskiego i parlamentu Zjednoczonego Królestwa.

W przyjętym tekście wezwano też do rozpoczęcia kampanii informujących wszystkich obywateli objętych umową o wystąpieniu o ich prawach i jakichkolwiek możliwych zmianach w ich statusie.

Rezolucja została przyjęta 610 głosami za, przy 29 przeciw i 68 wstrzymujących się.

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE ma nastąpić 31 stycznia. Samo wystąpienie z UE nie zakończy jeszcze procesu brexitu, bo rozpocznie się wtedy 11-miesięczny okres przejściowy, podczas którego Wielka Brytania w praktyce stanie się niegłosującym członkiem UE.

Ze Strasburga Krzysztof Strzępka

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje