Reklama

Reklama

Rada UE zatwierdziła ostatecznie umowę brexitową

Państwa członkowskie w Radzie UE przyjęły w czwartek decyzję o zawarciu umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. To ostatni formalny krok, który sprawia, że brexit nastąpi w uporządkowany sposób.

Decyzja Rady UE została przyjęta w procedurze pisemnej dzień po tym, jak zgodę na brexit wydał Parlament Europejski. Od 1 lutego Wielka Brytania nie będzie już częścią UE.

Reklama

Zaakceptowana umowa brexitowa gwarantuje prawa obywateli Unii, w tym Polaków, w Wielkiej Brytanii i zapewnia, że Londyn będzie wpłacał do obecnego unijnego budżetu. W porozumieniu są też zapisy, że nie będzie kontroli na granicy irlandzkiej.

"To oczywiście smutny dzień. Brexit sprawi, że obie strony - i Unia Europejska, i Wielka Brytania - będą słabsze, jak przy rozwodzie" - mówił unijny negocjator do spraw brexitu, Michel Barnier.

Teraz rozpoczną się rokowania w sprawie nowego porozumienia handlowego.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wyraziła nadzieję, że będzie ono ambitne i negocjowane w duchu współpracy.

"Chcemy, żeby Unia Europejska i Wielka Brytania pozostały dobrymi przyjaciółmi. Ale żadne partnerstwo nie da takich korzyści, jak członkostwo w Unii" - mówiła Ursula von der Leyen.

Władze w Londynie chcą, by umowa handlowa została wynegocjowana do końca roku, czyli w ciągu 11 miesięcy, bo tyle trwa okres przejściowy. W tym czasie niewiele się zmieni, bo Wielka Brytania, choć poza Unią, będzie związana z nią wszystkimi regulacjami. Okres przejściowy można wprawdzie przedłużyć, ale Londyn już zapowiedział, że nie będzie o to prosił.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje