Reklama

Reklama

"Sześciopak" Koalicji Obywatelskiej. Chcą przebić propozycje PiS

- Na sobotniej konwencji przedstawimy "sześciopak" Koalicji Obywatelskiej na wybory samorządowe - zapowiedział w Krynicy przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

Serwis specjalny - Forum Ekonomiczne w Krynicy

Reklama

Liderzy Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna i Katarzyna Lubnauer byli pytani w Krynicy o to, co mają do zaoferowania wyborcom oprócz porozumienia obu partii.

- Mamy wspólny program, zbudowany na programach PO i Nowoczesnej - mówiła przewodnicząca Nowoczesnej. Podkreśliła, że propozycje opozycji koncentrują się wokół decentralizacji i przekazywania pieniędzy samorządom w kontrze do centralizacji, którą proponuje PiS. Zwracała uwagę, że samorządy są różne i mają rożne priorytety.

- Człowiek powinien być głównym hasłem tej kampanii - przekonywała Lubnauer.

Schetyna zapowiedział, że KO chce w trakcie kampanii "pokazywać jak ważne są samorządy i ich traktowanie".

- Festiwal obietnic i zapowiedzi Morawieckiego nie wnosi nic nowego. To, co tworzy relacje między rządem i samorządem to zapowiedź Kaczyńskiego, że pisowskie samorządy będą mogły liczyć na rząd. Prezes mówi, że samorządy warczą na rząd - mówił Schetyna.

Koalicja Obywatelska ma - według Schetyny - budować podmiotowe relacje z samorządami.

KO zaczyna "pozytywną część kampanii"

- W tej chwili zaczyna się pozytywna część naszej kampanii. Będziemy prezentować kandydatów, będziemy pokazywać, że będziemy w stanie zbudować szersze porozumienie - zapowiedziała przewodnicząca Nowoczesnej.

Grzegorz Schetyna był dopytywany o to, czy wciąż aktualna jest zapowiedź PO zostawiania pieniędzy z PIT w samorządach.

- Podtrzymujemy to. To jest w naszym programie - zapewnił. - Debata o podatkach to nie jest najlepszy temat na kampanię samorządową - przyznał lider PO w odpowiedzi na zarzut, że o tej propozycji ostatnio nie jest głośno.

Schetyna podkreślał też, że PO i N. "starają się zaproponować dobrą jakość w polityce". - Tworzenie koalicji to nie jest łatwa sprawa, szczególnie jeśli buduje się relacje na zasadzie podmiotowości i dojrzałego głosu - zwracał uwagę lider PO.

"Sześciopak" Koalicji Obywatelskiej

Prowadzący spotkanie zarzucił liderom Koalicji Obywatelskiej używanie "ogólnych kategorii", i poprosił o przedstawienie "piątki" kluczowych propozycji, tak jak to zrobiło PiS.

- Będziemy je prezentować w sobotę na konwencji, to będzie "sześciopak" Koalicji Obywatelskiej - odpowiedział Schetyna.

Schetyna i Lubnauer byli też pytani w Krynicy, jaka jest stawka wyborów samorządowych i co będzie miarą sukcesu Koalicji Obywatelskiej.

Stawka wyborów

- Stawką jest Polska. Te wybory są najbardziej wielopłaszczyznowe. Najtrudniej określa się to, co nazywa się zwycięstwem. Nie zwiększy się stan posiadania PiS, jeśli chodzi o duże miasta. Tutaj spodziewam się zwycięstwa KO. W sejmikach naszą przewagą jest koalicyjność. Będziemy w stanie stworzyć koalicje. Ale tu będzie bardzo wyrównany pojedynek - uważa Lubnauer.

Z kolei Schetyna stwierdził, że za sukces uznać będzie można zbudowanie koalicji w co najmniej 8-9 sejmikach. - Będziemy chcieli wygrać we wszystkich dużych miastach - dodał.

- Wybory w Warszawie będą symboliczne dla całych wyborów. Ten pojedynek będzie kluczowy, dlatego tak bardzo nam na nim zależy - mówił Schetyna.

Przewodniczący PO przestrzegał też przed możliwymi fałszerstwami wyborczymi i zwracał uwagę na konieczność kontrolowania procesu wyborczego. Zapowiedział, że KO będzie wspierać ruchy obywatelskie w tej działalności.

Schetyna i Lubnauer byli też pytani o to, jakie narzędzie ich partie będą wykorzystywać w kampanii wyborczej. Politycy podkreślali, że KO stawia na bezpośredni kontakt z wyborcami. Ma być mniej ulotek, plakatów i mailingów niż w latach poprzednich.

"Nie chcemy przenoszenia konfliktów"

Schetyna, pytany o to, czy KO będzie rozszerzana o środowiska lewicowe, odpowiedział, że trwają rozmowy z różnymi środowiskami. - Lewica jest w trudnych relacjach między sobą, nie może zbudować jednej relacji. My jesteśmy zwolennikami przejrzystości. Jeśli z nimi rozmawiamy, to po to, żeby wzmocnić koalicję, a nie przenosić konflikty - powiedział.

- Zrobimy wszystko, żeby wygrać wybory parlamentarne w 2019 r. - zapewniali Schetyna i Lubnauer.

Na pytanie, czy "czynnik biedroniowy" odegra rolę w wyborach samorządowych, mimo że Biedroń planuje skupić się na działaniach pod wybory do PE, Schetyna stwierdził, że "jeśli ktoś mówi, że odpuszcza jakieś wybory, to oddaje sprawę walkowerem".

Liderzy Koalicji Obywatelskiej podkreślali również, że wybory samorządowe to pierwsza odsłona maratonu wyborczego i nie będzie możliwe zrealizowanie obietnic, jeśli opozycja nie wygra wyborów parlamentarnych. - To będzie absolutnie kluczowe. Dlatego wszystkie kampanie traktujemy jako jedno - zaznaczał Schetyna.

Z Krynicy Aleksandra Gieracka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne