Groźni przestępcy wychodzą na wolność

Kobieta objęta ustawą o "bestiach" opuściła więzienie. Ma informować policję o miejscu pobytu

Ewelina C. zakończyła 6-letnią karę więzienia za próbę zabójstwa niemowlęcia i w czwartek opuściła zakład karny w Lublińcu - poinformował rzecznik placówki Piotr Ciwiński. Kobieta musi informować policję o zmianach miejsca zamieszkania i planowanych wyjazdach.

Ewelina C. to pierwsza kobieta objęta - uchwaloną w ubiegłym roku - ustawą o obligatoryjnym leczeniu przestępców z zaburzeniami po odbyciu przez nich kary więzienia. C. jest osobą stwarzającą zagrożenie, ale nie trafi do zamkniętego ośrodka - zdecydował pod koniec czerwca częstochowski sąd okręgowy. Kobieta będzie nadzorowana, musi też podjąć leczenie w poradni zdrowia psychicznego.

Reklama

25 lipca Prokuratura Okręgowa w Częstochowie złożyła apelację od postanowienia sądu. Poinformowano, że ma ona charakter formalny, co oznacza, że nie kwestionuje istoty orzeczenia sądu, a jest związana z niewskazaniem przez sąd konkretnej placówki, w której C. miałaby odbyć terapię.

- Zaskarżyliśmy to postanowienie dlatego, że sąd nie wskazał konkretnej placówki, a ustawa (o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, stwarzającymi zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób) stanowi, że musi być ona na wskazana i powiadomiona, że taka osoba będzie w tej placówce poddana terapii. W naszej ocenie nie może być to określone w sposób ogólny - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.

Apelacja została złożona 25 lipca. Do tej pory nie została rozpoznana.

Jak dodał Ozimek, w związku z tym, że czasu do opuszczenia przez Ewelinę C. zakładu karnego było niewiele, prokuratura wniosła w apelacji o udzielnie zabezpieczenia poprzez zobowiązanie kobiety do informowania policji o miejscu zamieszkania i wyjazdach, co sąd uwzględnił. Nie później niż w ciągu 48 godzin od zwolnienia z zakładu karnego kobieta ma zgłosić się do kieleckiej komendy policji i podać swe aktualne miejsce pobytu.

Ewelina C. odbywała karę więzienia za usiłowanie zabójstwa 1,5-miesięcznego niemowlęcia. Do zdarzenia doszło w 2008 roku. C., która była w tym czasie w niechcianej ciąży, podeszła na ulicy do wózka, wyjęła niemowlę i rzuciła na chodnik z impetem, powodując obrażenia ciała zagrażające życiu. Sąd wymierzając jej karę wziął pod uwagę okoliczności łagodzące, m.in. trudne warunki, w których się wychowywała i opinię biegłych, którzy uznali, że C. jest niedojrzała, a jej stopień inteligencji kształtuje się na granicy ociężałości umysłowej. Psychiatrzy uznali, że próbując zabić dziecko kobieta miała ograniczoną zdolność do pokierowania swoim postępowaniem przy zachowaniu pełnego rozumienia znaczenia czynu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje