Hiszpania: Deportowano 55 nielegalnych migrantów z Afryki

Hiszpania deportowała w poniedziałek 55 nielegalnych migrantów, którzy w niedzielę wdarli się do Melilli, jej północnoafrykańskiej enklawy. Nielegalnych przybyszów przetransportowano statkiem do Maroka.

Jak poinformowało w poniedziałek przedstawicielstwo rządu Hiszpanii w Melilli, 55 afrykańskich migrantów skierowanych zostało do marokańskiego portu Beni Enzar.

Reklama

Większość przybyszów z łącznej grupy 209 osób, która wdarła się w niedzielę do Melilli, znajduje się w lokalnym ośrodku dla migrantów, tzw. CETI. Dziesięciu Afrykańczyków przebywa w szpitalu z powodu odniesionych ran bądź wyczerpania.

Jaki powód deportacji?

Hiszpański MSW dotychczas nie wyjaśnił motywu deportacji 55 migrantów. Zaznaczył jedynie, że wydalenie przybyszów następuje zgodnie z umową z 1992 r. z Marokiem dotyczącą ochrony granic. Niektóre hiszpańskie media spekulują, że powodem deportacji Afrykańczyków mogło być ich agresywne zachowanie podczas forsowania ogrodzenia granicznego. Przypominają, że w niedzielę podczas wdarcia się migrantów do Melilli rannych zostało sześciu hiszpańskich funkcjonariuszy oraz dziewiętnastu migrantów.

Jak poinformowało hiszpańskie MSW, jeden z przybyszów, który zmarł po przedostaniu się do Melilli, cierpiał na schorzenie powodujące niewydolność oddechową. Pierwotnie służby ratunkowe informowały, że zmarł on w efekcie zatrzymania akcji serca.

Drugi taki przypadek

Poniedziałkowa deportacja jest drugim przypadkiem masowego przekazania przez Hiszpanię władzom Maroka nielegalnych migrantów. 23 sierpnia Madryt wydalił wszystkich 116 migrantów, którzy dzień wcześniej wdarli się przez ogrodzenia graniczne do Ceuty, drugiej enklawy Hiszpanii w Afryce Północnej.

Choć socjalistyczny gabinet Pedro Sancheza zapowiadał od czerwcowego zaprzysiężenia łagodne traktowanie nielegalnych migrantów, to szef MSW Fernando Grande-Marlaska zapowiedział pod koniec sierpnia "zero tolerancji" dla agresorów. 28 sierpnia podczas przemówienia w parlamencie wyjaśnił, że deportacja 116 Afrykańczyków była konieczna, gdyż wdarli się oni siłą na terytorium Hiszpanii, raniąc strażników granicznych.

"Będziemy odsyłać nielegalnych migrantów, którzy dopuszczają się agresji podczas przekraczania granicy. Nie zamierzamy tolerować imigracji agresywnej i działającej przeciwko naszemu krajowi oraz naszym państwowym siłom bezpieczeństwa" - powiedział w sierpniu w Kongresie Deputowanych minister spraw wewnętrznych.

Hiszpania stała się w tym roku głównym europejskim kierunkiem napływu nielegalnych migrantów z Afryki. Według Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) od stycznia do tego kraju dotarło już ponad 40 tys. nielegalnych migrantów, z czego ponad 6 tys. przez Melillę.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje