Reklama

Reklama

Kilkadziesiąt tysięcy uchodźców zmierza ku granicy z Turcją

40 tys. Syryjczyków opuściło swe domy w obawie przed ofensywą sił reżimowych w okolicach Aleppo i zmierza w kierunku granicy tureckiej - poinformowała w piątek ONZ. Na przejściu granicznym w Bab al-Salam po stronie syryjskiej jest już do 20 tys. uchodźców.

- Ofensywa i naloty bombowe rosyjskiego lotnictwa sprawiają, że nasi bracia nie mają możliwości uciekać gdzie indziej - oświadczył w piątek wieczorem w wystąpieniu telewizyjnym premier Turcji Ahmet Davutoglu.

Reklama

Szef rządu zapowiedział udzielenie pomocy humanitarnej uchodźcom, nie wyjaśnił jednak, czy Ankara zezwoli im na przekroczenie granicy - zauważa agencja Associated Press.

Prorządowa turecka stacja telewizyjna "A Haber" poinformowała w piątek późnym wieczorem, że jednostki straży granicznej oraz oddziały policji stacjonujące w przygranicznych regionach zostały wzmocnione. Przepustki i urlopy funkcjonariuszy zostały odwołane.

Przebywający na miejscu pracownicy międzynarodowej organizacji humanitarnej "Mercy Corps" potwierdzili, że większość uciekinierów pochodzi z Aleppo, które już wkrótce może zostać okrążone przez syryjskie siły rządowe.

Wojska lojalne wobec prezydenta Baszara el-Asada rozpoczęły w tym tygodniu ofensywę na północ od tego miasta. Po intensywnych rosyjskich nalotach na miasto siłom reżimowym udało się odciąć rebeliantów od kluczowej drogi zaopatrzenia prowadzącej od tureckiej granicy.

Utrata przez rebeliantów Aleppo - największego i mającego największe znaczenie obok Damaszku ośrodka miejskiego Syrii - będzie oznaczała potencjalnie decydujący cios dla rebelii przeciwko rządom Asada - ocenił w piątek amerykański dziennik "Washington Post".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne