Reklama

Reklama

Nasila się kryzys migracyjny na Lampedusie

Kolejne łodzie z migrantami docierają na włoską wyspę Lampedusa, gdzie panuje kryzysowa sytuacja w przepełnionym punkcie rejestracji. W nocy z niedzieli na poniedziałek (27 lipca) grupa mieszkańców wyspy zablokowała drogę, domagając się pilnej ewakuacji przybyszów.

W ostatnich godzinach na Lampedusę przypłynęły dwie łodzie z ponad 20 Tunezyjczykami. Na brzegu zatrzymali ich funkcjonariusze Gwardii Finansowej, którzy eskortowali ich następnie do punktu, czyli tzw. hot spotu, gdzie procedurze rejestracji poddano w weekend ponad 900 migrantów. Jest tam miejsce dla 95 osób.

Mieszkańcy protestują

Reklama

Po tym, gdy w nocy przypłynęła łódź z 44 migrantami z Maroka i Bangladeszu, grupa mieszkańców wyspy zablokowała drogę prowadzącą na molo, by nie dopuścić do przewiezienia ich na ląd. Interweniowała policja.

Protestujący żądali natychmiastowego wywiezienia samolotami migrantów z Lampedusy. 

"Jesteśmy zagrożeni" - mówili uczestnicy blokady cytowani przez agencję Ansa.

Z Sycylii uciekła grupa migrantów

Na Sycylii trwają poszukiwania kilkudziesięciu migrantów, którzy uciekli z ośrodka pobytowego w rejonie Caltanissetty. Zatrzymano już 118 ze 184 uciekinierów. Opuścili oni miejsce, w którym przebywali na kwarantannie w związku z pandemią koronawirusa.

Burmistrz miasta Roberto Gambino powiedział, że wystosuje list do MSW w Rzymie informując, że migranci nie mogą dalej przebywać w tamtejszym ośrodku, gdyż jego zdaniem nie nadaje się on jako miejsce izolacji. 

"Uważam, że oni nie mogą tu być" - oświadczył burmistrz.

"Domagam się szacunku dla Sycylii"

Coraz bardziej zaniepokojony eskalacją kryzysu migracyjnego - i to w nadzwyczajnych warunkach pandemii- jest gubernator Sycylii Nello Musumeci. Podkreślił, że w ostatnich dniach migranci uciekli z kilku ośrodków. 

Zarzucił rządowi, że nie dostrzega problemu. "Domagam się szacunku dla Sycylii. Nie może być traktowana jak kolonia" - oświadczył szef władz regionu.

"Lampedusa na skraju upadku"

Lider włoskiej opozycji Matteo Salvini z Ligi zaznaczył komentując sytuację: "Trzykrotnie wzrosła liczba przybyłych migrantów w porównaniu z zeszłym rokiem". Dodał, że Lampedusa znalazła się "na skraju upadku", a setki migrantów uciekają z ośrodków pobytu.

MSW Włoch rozpisało nowy przetarg na wynajem kolejnego statku, na którym migranci będą odbywać kwarantannę. Został on powtórzony, bo do poprzedniego nie zgłosił się żaden oferent.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje