Reklama

Reklama

Spór o przyjmowanie uchodźców w USA

Gubernatorzy 26 amerykańskich stanów nie chcą u siebie uchodźców z Syrii. Powodem jest obawa, że wraz z uciekinierami do USA przedostaną się terroryści. Stanowisko gubernatorów skrytykowali amerykańscy muzułmanie. Biały Dom zapewnia, że uchodźców przyjmować będzie.

Wśród stanów, które nie chcą u siebie Syryjczyków, są między innymi Teksas, Alabama, Arizona, Georgia i Michigan. Dwudziestoma pięcioma z nich rządzą gubernatorzy republikańscy, jednym polityk partii demokratycznej.

Reklama

Niektórzy z gubernatorów deklarują, że wznowią przyjmowanie uchodźców jeśli dokładnie prześwietleni jako potencjalne zagrożenie. Inni nie chcą u siebie żadnych Syryjczyków. Rada Stosunków Amerykańsko-Islamskich zarzuciła gubernatorom odmawiającym przyjęcia uchodźców uciekającym przed wojną porzucenie amerykańskich ideałów. 

Od czasu wybuchu wojny domowej w Syrii Stany Zjednoczony przyjęły zaledwie 1500 uchodźców. Rząd USA zapowiedział jednak, że w najbliższym roku schronienie w Stanach Zjednoczonych znajdzie 10 tysięcy Syryjczyków.

Przedstawiciele Białego Domu zapewniają, ze nie wycofają się z tej obietnicy, bo uderzyłoby to w kobiety, dzieci, sieroty i inne osoby poszkodowane w wojnie domowej w Syrii.

Eksperci zwracają uwagę, że gubernatorzy nie mają takiej władzy, by zablokować przesiedlenia uchodźców do ich stanów. Mogą ten proces jednak spowolnić i skomplikować.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje