Reklama

Reklama

Kataklizm w Japonii

Japonia: Eksplozja w elektrowni to incydent 4. stopnia

Incydent w elektrowni atomowej Fukushima I był mniej poważny niż wypadek w siłowni nuklearnej Three Mile Island i katastrofa czarnobylska.

Stwierdziła tak japońska agencja ochrony radiologicznej.

Reklama

Jak powiedział przedstawiciel agencji, oceniła ona incydent w Fukushima na 4. stopień w siedmiostopniowej Międzynarodowej Skali Wydarzeń Nuklearnych i Radiologicznych (INES). Dodał, iż Three Mile Island (1979 rok) oceniono na stopień 5, a Czarnobyl (1986 rok) na 7.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oświadczyła, że zagrożenie dla zdrowia z powodu wycieku w japońskiej elektrowni atomowej wydaje się "całkiem niskie"; zapewniła, że jej eksperci są gotowi do pomocy, jeśli będzie taka potrzeba.

Rzecznik WHO Gregory Hartl powiedział agencji Reuters, że radioaktywność, która się uwolniła w elektrowni, jest niewielka.

W elektrowni atomowej Fukushima I doszło w sobotę do wybuchu wodoru. Zawaliły się ściany i dach, ale stalowa osłona reaktora nie została uszkodzona.

Jak powiedział na nadzwyczajnej konferencji prasowej rzecznik japońskiego rządu Yukio Edano, powołując się na zarządzającą elektrownią firmę Tokyo Electric Power co. (TEPCO), w wyniku wybuchu wodoru nie doszło do uszkodzenia stalowej osłony reaktora numer 1 w elektrowni Fukushima I, która znajduje się ok. 240 km na północ od Tokio,

Wcześniej informacje takie podawała japońska agencja bezpieczeństwa nuklearnego. Przedstawiciele tej agencji doszli do takiego wniosku po przebadaniu najnowszych danych dotyczących poziomu promieniowania wokół siłowni. Jak poinformowała ta agencja, japońskie siły samoobrony monitorują radioaktywną substancję wokół elektrowni.

Edano podkreślił, że eksplozja nie doprowadziła do wycieku radioaktywnego na dużą skalę.

Rzecznik rządu zapewnił także, iż zmniejszył się poziom promieniowania w elektrowni i jej pobliżu. Wcześniej Edano mówił, że poziom radioaktywności wzrasta z sposób, w jaki zakładano. Po wybuchu władze dwukrotnie rozszerzały strefę ewakuacji osób mieszkających w pobliżu elektrowni Fukushima I i oddalonej o 11 km siłowni Fukushima II. Ewakuowano dziesiątki tysięcy ludzi mieszkających w promieniu 20 km od elektrowni. Rzecznik Edano poinformował, że są to środki prewencyjne i nie istnieje szczególne zagrożenie dla ich zdrowia.

Według Edano, spada ciśnienie wewnątrz reaktora, które wzrastało od kiedy w następstwie piątkowego trzęsienia przestał prawidło działać system chłodzący. Do sobotniego wybuchu doszło właśnie wtedy, gdy pracownicy elektrowni próbowali ochłodzić reaktor.

Na miejsce sobotniego wybuchu helikopterami i statkami dotarły pierwsze grupy specjalnych ekip ratowniczych.

Tymczasem premier Japonii Naoto Kan wezwał ludność zamieszkującą obszary w pobliżu siłowni do zachowania spokoju i zapewnił, że władze uczynią wszystko co w ich mocy, by zabezpieczyć zdrowie mieszkańców.

Szef rządu piątkowe trzęsienie ziemi nazwał "tragedią narodową bez precedensu" i przyznał, że powstałe w jego wyniku tsunami było o wiele silniejsze niż się spodziewano.

Po trzęsieniu ziemi w sterowni reaktora w elektrowni Fukushima I poziom promieniowania był tysiąc razy wyższy od normalnego, a przed wejściem do centrali wzrósł 70-krotnie.

Według agencji Kyodo, godzinny poziom promieniowania, któremu poddawana jest osoba przebywająca na miejscu elektrowni atomowej Fukushima I jest równy dopuszczalnemu rocznemu limitowi.

Na nadzwyczajnej konferencji dotyczącej wybuchu rzecznik Edano informował, że zbierane są zapasy jodyny, żeby przygotować się na różne ewentualności. Telewizja NHK radziła Japończykom, by nie wychodzili z domów, a osobom, które muszą pozostać na zewnątrz - by chroniły drogi oddechowe i skórę.

Do wybuchu doszło w sobotę o godzinie 15.36 lokalnego czasu (godzina 7.36 czasu polskiego). Jak poinformowało TEPCO, eksplozja miała miejsce podczas wstrząsów wtórnych. Rannych zostało czterech pracowników elektrowni, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wcześniej japońska agencja bezpieczeństwa nuklearnego podała, że w elektrowni Fukushima I na skutek awarii systemu chłodzenia mogła rozpocząć się częściowa reakcja topienia rdzenia reaktora numer 1. Wokół reaktora wykryto radioaktywny cez i jod.

Przedstawiciel Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) powiedział, że organizacja zbiera informacje na temat wybuchu.

Wskutek piątkowego trzęsienia ziemi koncerny motoryzacyjne Nissan, Honda i Toyota zapowiedziały, że w poniedziałek zawieszą produkcję we wszystkich swoich zakładach w Japonii. W piątek firmy te wstrzymały produkcję w zakładach znajdujących się na terenach dotkniętych kataklizmem w prefekturach Tochigi, Miyagi, Iwate, Kanagawa.

Wczoraj północno-wschodnią Japonię nawiedziło największe trzęsienie ziemi od 140 lat. Epicentrum znajdowało się u wschodnich wybrzeży wyspy Honsiu, na której leży również Tokio. Wstrząsy o sile prawie 9 w skali Richtera wywołały falę tsunami, która osiągała wysokość nawet 10 metrów i zmiatała z powierzchni budynki oraz samochody. Zginęło lub zaginęło blisko 1400 osób.

Dowiedz się więcej na temat: elektrownie atomowe | wyciek | Japonia | radioaktywny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje