Reklama

Reklama

Kataklizm w Japonii

MAEA: Japonia nie mówi nam wszystkiego

MAEA wyraziła zaniepokojenie tym, że nie otrzymała z Japonii niektórych informacji na temat uszkodzonej elektrowni atomowej Fukushima I.

Zaznaczono, że ogólna sytuacja w siłowni pozostaje "bardzo poważna".

Reklama

- Od pewnego czasu nie otrzymujemy rzetelnych informacji, dotyczących integralności osłony bezpieczeństwa reaktora nr 1. Jesteśmy zatem zaniepokojeni tym, że nie wiemy, w jakim dokładnie jest stanie - powiedział na konferencji prasowej w wiedeńskiej siedzibie oenzetowskiej Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej jej wyższy przedstawiciel Graham Andrew.

Dodał, iż MAEA nie otrzymała danych na temat temperatury w zbiornikach z zużytym paliwem z reaktorów nr 1, 3 i 4, choć Japonia dostarcza inne zaktualizowane dane.

Uczestniczący w tej samej konferencji prasowej inny wyższy funkcjonariusz agencji James Lyons zaznaczył, że z elektrowni Fukushima I nadal wydobywają się substancje promieniotwórcze, ale nie wiadomo dokładnie, co jest ich źródłem.

11 marca silne trzęsienie ziemi i towarzyszące mu tsunami odcięły dopływ energii do elektrowni Fukushima I, powodując wyłączenie systemów chłodzenia oraz niekontrolowany wzrost temperatury reaktorów i zasobników ze zużytym paliwem.

W efekcie doszło do częściowego stopienia się elementów paliwowych, wybuchów wodoru i emisji radioaktywnej pary do otoczenia.

Jest to największa katastrofa nuklearna od czasu wybuchu reaktora w Czarnobylu w 1986 roku.

Dowiedz się więcej na temat: MAEA | Japonia | elektrownie atomowe | tsunami | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne